Koalicja Obywatelska chce, by majątki małżonków najważniejszych osób w państwie, a także w samorządach, były publicznie dostępne. Złożenie projektu zapowiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie lider PO Donald Tusk. Przedstawiając plany na najbliższy czas poinformował, że "w interesie reputacji klasy politycznej jest, abyśmy jak najszybciej przyjęli tę ustawę, zgodnie z którą każda posłanka, każdy poseł, senatorka, senator, minister, premier, prezydent miasta, burmistrzyni - będą ujawniali także majątki swoich współmałżonków". Tusk sporo o tym mówił, ale... nie podpisał się pod złożonym projektem.
Dziś portal niezalezna.pl ustalił, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego może unieważnić referendum 15 października. - Kodeks Wyborczy oraz są przepisy Kodeksu Karnego ustalają co jest warunkiem ważności wyborów. Z tych przepisów możemy dowiedzieć się w jakich sytuacjach, ze względu na jakie zachowania można uznać, że referendum jest nieważne. To znaczy, że te naruszenia prawa musiałyby być tak daleko idące, że wpłynęły na zachowania wyborców, a zatem też ostatecznie na wynik - mówi prof. Anna Łabno.
Donald Tusk, lider PO, zapowiedział utworzenie kilku komisji śledczych. Pierwsza z nich miałaby zostać powołana w przyszły wtorek i dotyczyć tzw. "wyborów kopertowych" z 2020 roku. Z kolei do końca roku mają powstać komisje ds. rzekomej "afery wizowej" i ds. Pegasusa.