- Och, jak dobrze słyszeć kwik prawicy po zastosowaniu "J*bać PiS " na Campusie - oznajmiła w mediach społecznościowych poseł Platformy Obywatelskiej Anna Sobolak. Polityk w ten sposób odniosła się do powszechnego oburzenia po wypłynięciu nagrania z imprezy Rafała Trzaskowskiego, na którym widać i słychać, jak uczestnicy zlotu wykrzykują wulgaryzmy pod adresem opozycji. Internauci wskazują, że Sobolak przekroczyła granice pogardy.
Jednym z nielicznych „plusów” rządów PO jest to, że „uśmiechnięta koalicja” pokazała tak wyraźnie, jak się da, iż w Polsce nie mamy do czynienia z „obywatelskimi”, „niezależnymi” i „pozapaństwowymi” organizacjami. Działania tych grup i ich hipokryzja pokazują jasno, że są one skrajnie upolitycznione i, na ten moment, związane z partią Tuska. Sprawa Rubcowa vel Gonzaleza to kolejny dowód na to, jak groźne one są i jak szkodliwą pełnią rolę w naszym systemie politycznym - pisze Dawid Wildstein w "Gazecie Polskiej".
- Platforma Obywatelska łamała zasady finansowania kampanii wyborczej. Donald Tusk, Sławomir Nitras czy Michał Szczerba agitowali w czasie kampanii wyborczej podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie - wskazało PiS w najnowszym spocie opublikowanym na profilu partii w mediach społecznościowych.