Niebawem prezydent Rafał Trzaskowski może usłyszeć dobrą nowinę. Choć kilka dni po zalaniu miasta pojechał do Olsztyna na Campus, to tuż po jego powrocie wrócił temat podwyżki dla włodarza Warszawy. Pomysł pojawił się w związku ze spekulacjami, iż stolica może zyskać "więcej" pieniędzy w budżecie.
- My jako, Campus, nie dotknęliśmy ani złotówki z publicznych pieniędzy. Byli sponsorzy, byli wspierający, były samorządy - oświadczyła "ministra" edukacji Barbara Nowacka. Reprezentantka koalicji 13 grudnia doczekała się szybkiej odpowiedzi. - Brakuje jej podstawowej wiedzy. Pieniądze samorządów to pieniądze publiczne, pochodzą z podatków. Minister edukacji tego nie wie? A może kłamie? - zapytała Beata Szydło, europosłanka PiS.
Już we wrześniu usłyszymy, że subwencja się nie należy. I to w 100 proc.! Nie 75 proc., nie jakieś dziesięć milionów… – mówi portalowi niezalezna.pl mec. Dariusz Lasocki, członek Państwowej Komisji Wyborczej w poprzedniej kadencji. Wskazuje też, że jeszcze wczoraj przed północą jedno z ministerstw wysłało do PKW siedemdziesiąt stron materiału. - W poprzedniej kadencji nikt na nas nie naciskał, działaliśmy w pluralistycznym środowisku. Teraz aparat rządowy zbombardował dywanowo PKW - dodaje.