- Prezydent Karol Nawrocki do tej pory nie brał udziału w pracach "koalicji chętnych". Nie zgłaszał Polski akurat w takim formacie. Tam reprezentował Polskę pan premier (Donald Tusk-red.). Pan prezydent powiedział: "Na wojnę polskich chłopców nie wyślę" - przekazał Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w kancelarii prezydenta RP.
- Pan Robert ma się stawiać dwa razy w tygodniu na komisariacie policji w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Drugi element tego dozoru to jest coś zupełnie szokującego, bo z tym się nie spotkałem. Mianowicie: ma zakaz zbliżania się do granicy polsko-niemieckiej, właściwie do przejść granicznych na odległość 1 kilometra - poinformował mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca Roberta Bąkiewicza, lidera Ruchu Obrony Granic.