Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Zmiany w Instytucie Pileckiego. Oddział polskiej instytucji w Berlinie poprowadzi radna niemieckiego samorządu

Joanna Kliszek obejmie stanowisko kierownik oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie. Na tej funkcji zastąpi odwołaną w skandaliczny sposób Hannę Radziejowską. Okazuje się, że po tej decyzji polską instytucją zarządzać będzie niemiecka samorządowa radna.

W ubiegły czwartek dyrektor Instytutu Pileckiego, Krzysztof Ruchniewicz, poinformował o zwolnieniu z funkcji dyrektor berlińskiego oddziału IP Hanny Radziejowskiej. Stało się to niedługo po tym, jak Radziejowska zaalarmowała nową minister kultury Martę Cieńkowską charge d'affaires polskiej ambasady w Berlinie Jana Tombińskiego w sprawie planów Ruchniewicza. 

Reklama

Decyzja Ruchniewicza wywołała ponadpartyjną krytykę pod adresem dyrektora Instytutu. Atmosferę podgrzała informacja ujawniona w piątek przez Wirtualną Polskę informacja, iż Radziejowska miała status sygnalistki, gdy informowała o decyzjach Ruchniewicza. Mimo to, tajna korespondencja miała w całości trafić na biurko jej przełożonego. W artykule podkreślono, że odwołanie z funkcji dyrektor berlińskiego oddziału Instytutu to nie koniec zemsty. Ruchniewicz ma planować dyscyplinarne zwolnienie Radziejowskiej.

W poniedziałek dowiedzieliśmy się, kto poprowadzi berliński oddział instytucji. Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego ogłasza zmianę na stanowisku kierowniczki oddziału w Berlinie. Funkcję obejmuje dr Joanna Kiliszek, doświadczona menedżerka kultury i naukowczyni - przekazał Instytut w oświadczeniu.

"Dr Joanna Kiliszek wielokrotnie w swojej karierze udowodniła, że jest sprawną menedżerką i potrafi budować współpracę między instytucjami kultury i nauki. Jestem przekonany, że jej doświadczenie i wizja pozwolą nadać berlińskiemu oddziałowi Instytutu Pileckiego nową dynamikę w badaniach i działalności publicznej"

– argumentuje swoją decyzję Ruchniewicz. Kiliszek objęła stanowisko w okresie przejściowym, jako pełniąca obowiązki.

Sebastian Meitz zwrócił jednak uwagę na inne doświadczenie nowej p.o. We wpisie na platformie X zaznaczył, że Kliszek jednocześnie pełni funkcję w... niemieckim samorządzie. Jest członkiem rady w jednym z samorządów Schönwalde-Glien pod Berlinem. Miała dostać się tam z list Partii Zielonych. 

"Tak właśnie wygląda “polska racja stanu” w wydaniu rządu Donalda Tuska - polską instytucją kultury w Niemczech zarządza osoba związana z niemiecką polityką lokalną"

– skwitował wpis Meitz.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama