Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka w swoim wpisie powołuje się na orzeczenie dotyczące jej współpracownika - szefa biura Krajowej Rady Sądownictwa. "Wystarczyło, że pojawił się prezydent Karol Nawrocki i część problemów polskiego sądownictwa samoczynnie ustępuje. Koniec wyłączania i uchylania wyroków sędziom powołanym po 2018 roku" - stwierdziła Przewodnicząca Rady.
Miał być wykluczony za sprzyjanie poprzedniej władzy
Wystarczyło, że pojawił się @prezydent @NawrockiKn i część problemów polskiego sądownictwa samoczynnie ustępuje. Koniec wyłączania i uchylania wyroków sędziom powołanym po 2018 roku. Rzecz dotyczy szefa biura @KRS_RP , mojego bliskiego współpracownika. Z uzasadnienia: " Suweren… pic.twitter.com/H6E9Ry0FDG
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) August 16, 2025
W zamieszczonym wpisie prawniczka przytacza uzasadnienie odrzucający wniosek prokuratury o wyłączenie sędziego, w którym padają znamienne słowa:
Uznać należało, że wskazane przez wnioskodawcę okoliczności uzasadniające przyjęcie tezy o sprzyjaniu przez sędziego Przemysława Wypycha zamierzeniom poprzedniej władzy wykonawczej, nie stanowią obecnie podstawy do ustalenia u wymienionego sędziego przymiotu niezależności i bezstronności, w sprawie objętej wnioskiem o jego wyłączenie.
Zaznaczyć w tym miejscu warto, że wspominana sprawa z której wyłączony miał zostać sędzia Wypych za "sprzyjanie poprzedniej władzy" dotyczyła przestępstwa znęcania się.
"Problem z wyłączeniami i uchylaniami wyroków jest problemem politycznym, a z prawem ma niewiele wspólnego" - zauważyła Pawełczyk-Woicka w kolejnych wpisach i dodała: "Sędziowie w większości mają dość wojny polsko-polskiej i kierownictwo resortu może się pakować."