Pod koniec sierpnia br. na antenie telewizji TVN 24 Władysław Frasyniuk w rozmowie z dziennikarzem nazwał polskich żołnierzy strzegących granicy z Białorusią „watahą psów” oraz „śmieciami”. Dziś w podobne tony uderzył z trybuny sejmowej poseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Mieszkowski. - Nie wystarczy założyć mundur Straży Granicznej, policjanta, czy wojska polskiego, trzeba wiedzieć jakiej sprawie się służy. Mundur nie zwalnia z myślenia, z odpowiedzialności i człowieczeństwa - powiedział parlamentarzysta.
PiS uważa, że stan wyjątkowy należy przedłużyć z uwagi na bezpieczeństwo kraju, Koalicja Obywatelska nie podjęła jeszcze decyzji, ale raczej nie poprze wniosku w tej sprawie. Głosowanie przeciw przedłużeniu stanu wyjątkowego zadeklarowała Lewica.
"Wczoraj przedstawiliśmy propozycję rozwiązania sporu ws. kopalni Turów i teraz ruch należy do strony czeskiej" - podkreślił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Jutro w Pradze rozmowy mają być kontynuowane.