"Przez biuro Spurek przewinęło się wiele osób. Średnio wytrzymują pół roku, odchodzą znerwicowani" - informuje Newsweek. Jak wyznali byli pracownicy europosłanki, wśród problemów, jakie stwarza Sylwia Spurek, jest kategoryczny zakaz jedzenia kanapek z jajkiem.
- To Platforma Obywatelska wychowuje wyborców do nienawiści. Dlaczego tak wielkim problemem była obecność (na urodzinach Mazurka) np. Tomasza Siemoniaka, który musiał absurdalne oświadczenia składać: byłem, ale nie piłem alkoholu. To jest jakiś dramat - powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.