– Mam wrażenie, że opozycji nie zależy na rozwiązaniu tego problemu, a raczej na kreowaniu nowych problemów i sporów, które nie służą polskiemu rolnictwu – powiedział dziś wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński mówiąc o reakcji Komisji Europejskiej na zamknięcie granic przez Polskę dla produktów rolnych z Ukrainy. – Myślę, że opozycja powinna się bardzo dobrze zastanowić, kogo w tej sprawie wspiera. Mam wrażenie trochę, że momentalnie, o 180 stopni, zmieniła się narracja ze strony opozycji w sobotę – dodał.
Politycy Platformy Obywatelskiej i zwolennicy tej partii najwyraźniej już czują konsekwencje jakie spotkają "króla Europy" po zbadaniu rosyjskich wpływów przez specjalną komisję. W mediach społecznościowych nie szczędzą słów krytyki. Najdziwniejsze w sprawie jest to, że przecież Platforma sama chciała, by taka komisja powstała. Wycie zaczęło się dopiero w momencie, gdy pojawiła się propozycja, aby zbadać również okres ich rządów.