W 2012 roku ówczesny premier Donald Tusk udzielił wywiadu Telewizji Polskiej, reprezentowanej wówczas przez Piotra Kraśkę, w którym wypowiedział się na temat protestów ulicznych. W jego ocenie, lepiej podejmować dialog, niż protestować na ulicy.
Ja jestem głęboko przekonany, że dialog jest zawsze lepszy niż ulica. Każdy, kto jest odpowiedzialny za rząd, woli dialog niż protesty społeczne. Jestem chyba ostatnią osobą w Polsce, biorąc pod uwagę to co nas czeka w Europie i w Polsce, te wielkie zadania (...) to dla mnie każda możliwość rozmowy i dialogu jest 1000-krotnie lepsza niż konflikt czy wyjście na ulicę.
– powiedział lider PO.
Donald Tusk wzywający do marszu i protestu 4 czerwca.
— Bambo (@obserwujesobie) April 15, 2023
A nie, czekaj, to 2012 rok. pic.twitter.com/0ir0WMqlMh
Co dzieje się po 11 latach? Tusk wzywa ludzi do wyjścia na ulicę i to w dość symbolicznej dacie: 4 czerwca 2023 r., w rocznicę tzw. "nocnej zmiany", kiedy to sam Tusk wypowiedział pamiętne słowa: "panowie, policzmy głosy". Czy to będzie hasło marszu zwolenników Platformy Obywatelskiej w Warszawie?