Zamach antydemokratyczny. Ryszard Kalisz i postkomunistyczna hydra » CZYTAJ TERAZ »

Koalicja 13 grudnia chce zarzutów dla Morawieckiego. Müller: Mamy argumenty prawne

- Nie obawiamy się tego, mamy stosowne argumenty prawne, konstytucyjne, aby przeciwdziałać takim ewentualnym zarzutom. (...) Trybunał Konstytucyjny niedawno stwierdził, że przepisy, na bazie których wydano stosowne decyzje w czasie COVID-19 (...), były zgodne z konstytucją, więc są argumenty za tym - oświadczył poseł PiS Piotr Müller, pytany o zapowiedź skierowania do prokuratury wniosku o możliwości popełnienia przestępstwa przez b. premiera Mateusza Morawieckiego.

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki
screen - YouTube

Koalicja 13 grudnia chce zarzutów dla Morawieckiego 

Wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych Jacek Karnowski (KO) w czwartek zapowiedział, że komisja skieruje do prokuratury wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa przez b. premiera, obecdnego posła PiS Mateusza Morawieckiego. Chodzi o podpisanie w 2020 r. decyzji ws. przeprowadzenia wyborów prezydenckich w formule głosowania korespondencyjnego. Dodał, że będą też inne wnioski.

Müller w czwartek pytany na konferencji prasowej o tę zapowiedź, powiedział, że takie zapowiedzi "pojawiały się wielokrotnie", więc nie jest zaskoczony. "Cała komisja śledcza jest tylko po to, aby na koniec taki wniosek złożyć" - ocenił.

"Nie obawiamy się tego, mamy stosowne argumenty prawne, konstytucyjne, aby przeciwdziałać takim ewentualnym zarzutom. (...) Trybunał Konstytucyjny niedawno stwierdził, że przepisy, na bazie których wydano stosowne decyzje w czasie COVID-19 (...), były zgodne z konstytucją, więc są argumenty za tym"

– ocenił.

Zapowiedź Karnowskiego Müller nazwał kontynuacją "politycznego show, które (członkowie komisji) robią w ciągu ostatnich kilku miesięcy".

W środę sejmowa komisja śledcza ds. wyborów korespondencyjnych zakończyła przesłuchanie byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Zeznał on m.in., że decyzję o przeprowadzeniu wyborów korespondencyjnych w 2020 r. podjęło kierownictwo polityczne PiS. Podkreślił też, że według jego wiedzy nie było wątpliwości, co do finansowania wyborów prezydenckich oraz że w przypadku pandemii wybory korespondencyjne byłyby bezpieczniejsze niż te w lokalach wyborczych.

Mateusz Morawiecki był przesłuchiwany w związku z wydanymi przez niego dwiema decyzjami z 16 kwietnia 2020 r. Pierwsza polecała Poczcie Polskiej podjęcie i realizację "niezbędnych czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP w 2020 r. w trybie korespondencyjnym, z powodu panującej wówczas pandemii". Druga decyzja zobowiązywała PWPW do podjęcia działań przygotowujących wybory, czyli wydrukowanie pakietów wyborczych. 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Mateusz Morawiecki #bezprawie Tuska

mm