Z motyką na słońce
Jednym z moich ulubionych żartów jest ten o gadającym jamniku. Otóż nagle pewnego ranka właściciel czworonoga wstał i odkrył, że jego pupil umie mówić.
Jednym z moich ulubionych żartów jest ten o gadającym jamniku. Otóż nagle pewnego ranka właściciel czworonoga wstał i odkrył, że jego pupil umie mówić.
Salvador Dali na pytanie, czy malowanie obrazów jest bardzo trudne, odpowiedział ironicznie: „Nie! To bywa łatwe lub niemożliwe”.
15 października w wyborach wzięło udział sporo młodych ludzi, którzy załapali się na 500+ od 2016 r. Pogłębione badania jasno wskazały, że dla ogromnej rzeszy rodzin dodatkowe pieniądze przeznaczano przede wszystkim na dodatkowe lekcje angielskiego, dłuższe korepetycje, lepszy sprzęt do nauki, wreszcie niekiedy pierwsze w życiu, dłuższe wakacje.
Tata Maty staje się enfant terrible rozdygotanych Silnych Razem i im podobnych KOD-ów. Określany jest przez nich mianem ukrytego PiSiora, zdrajcą, mięczakiem etc. Czym autorytet „GW” tak się naraził co bardziej skrajnym wyznawcom Tuska?
Głosowanie nad gabinetem Mateusza Morawieckiego i desygnowanie w drugim kroku konstytucyjnym na premiera Donalda Tuska spotkały się z emocjonalnymi reakcjami wśród polityków.
Podczas wizyty w Szwajcarii prezydent RP Andrzej Duda zwrócił się do wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Volkera Tuerka o wsparcie i interwencję w sprawie Andrzeja Poczobuta, którego białoruski reżim bezprawnie więzi od marca 2021 r. Polski działacz, członek zdelegalizowanego przez Łukaszenkę Związku Polaków na Białorusi (ZPB), jest jednym z wielu tysięcy więźniów politycznych skazanych w sfingowanych procesach i przetrzymywanych w warunkach urągających ludzkiej godności.
W swoim exposé Donald Tusk postanowił rozpocząć budowę legendy 15 października. Wcześniej już marszałek Sejmu Szymon Hołownia wspominał o „pokoleniu 15 października”. Tusk idzie jednak dalej, bo pod nowy polityczny mit kładzie fundament protestów KOD, zestawiając je z pierwszą Solidarnością.
Otwiera się bardzo interesujący rozdział relacji Polska–Unia Europejska. Zobowiązania przedwyborcze, jakie złożył Donald Tusk, będą więcej niż trudne do spełnienia. Pieniądze z UE miały być „dzień po wyborach”.
Piosenkarka i aktorka Cher, czyli Cherilyn Sarkisian, zapowiedziała wyjazd z USA, o ile prezydentem zostanie ponownie Donald Trump. Gdy po raz pierwszy republikanin wygrywał wybory, nabawiła się – jak wyznała – wrzodów, bo jest on „pieprzonym zdrajcą”.
Putinowski patriarcha Cyryl powiedział w kazaniu, że „trzeba dziękować Bogu, iż żyjemy w prawdziwie wolnym kraju. Takich krajów naliczyłem tylko pięć, może trochę więcej”. Nie wyjawił, jakie kraje miał na myśli, ale rosyjski opozycyjny politolog Stanisław Biełkowski przyznał, że chodziło o Chiny, Koreę Północną, Kubę i Białoruś.
Aż dziw bierze, z jakim uporem niektóre międzynarodowe środowiska próbują przywrócić do rywalizacji sportowców z Rosji i Białorusi. Po kilku miesiącach od wybuchu inwazji na Ukrainę zabiegi te przypominały delikatne podszczypywanie – a może ich dopuśćmy? Już swoje odcierpieli. Co ma wspólnego sport z polityką? – próbowano przekonywać.
Koalicja Obywatelska z triumfem ogłosiła w social mediach, że od początku nowego roku będzie wypłacane 800+. W dość nowej dla siebie oprawie: z użyciem biało-czerwonych barw. Internauci mało nie zabili śmiechem tego samochwalstwa.
Oskarżany o to, że jego twórczość jest rodzajem eskapizmu, słynny angielski pisarz J.R.R. Tolkien odparł z dumą: „Oczywiście, że to eskapizm i chwała mu! Gdy żołnierz trafia do niewoli, ma obowiązek uciekać z niej i zabrać ze sobą tylu współwięźniów, ilu się uda"
Ile to już razy próbowano wcisnąć nam coś starego i lekko cuchnącego w zupełnie nowym opakowaniu! Metoda stara jak świat. Bo i pokusa odwieczna: zrobić coś z niczego. Wzbogacić się, nie mając grosza. Zagwarantować sobie raj na ziemi.
Dosłownie w odstępie szesnastu minut pojawiły się w mediach dwie informacje. Pierwsza to wypowiedź rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego Johna Kirby’ego, który – podkreślając pat między Białym Domem a Kongresem w kwestii budżetu – stwierdził, że USA „nie są w stanie obiecać Ukrainie, że pomoc USA będzie kontynuowana”. Na pocieszenie dodał, że prezydent J. R. Biden jest gotowy do kompromisu z republikańską opozycją, aby przełamać impas wokół pakietu wsparcia dla Ukrainy. Po kilkunastu minutach media informowały, że Izrael po raz pierwszy od napaści Hamasu podjął decyzję o otworzeniu przejścia Kerem Szalom na granicy ze Strefą Gazy. „Times of Israel” stwierdził, że właśnie tam sprawdzane byłyby ciężarówki z pomocą humanitarną.
Niemiecki Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii wyliczył, że od sierpnia do października br. zachodnia pomoc wojskowa dla Ukrainy była o 90 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2022 r.
Już wiadomo, co planuje przyszła władza w publicznych mediach: odpolitycznienie i oczyszczenie! Jak podała „Gazeta Wyborcza”, w ramach takowego kluczowe stanowisko w nowych władzach TVP „ma dostać Tomasz Sygut”. Skąd przyjdzie owo odpolitycznienie?
W całej Polsce w tych dniach odbędą się uroczystości upamiętniające ofiary stanu wojennego wprowadzonego w 1981 r. przez Jaruzelskiego. Dzień 13 grudnia na trwałe wpisał się na listę narodowej hańby. W Gdańsku jak co roku w tym dniu spotkamy się na mszy św. w kościele św. Brygidy. Uroczystości organizują m.in. Stowarzyszenie Godność, Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk „Lwy Północy” i byli działacze Federacji Młodzieży Walczącej.