Jest nawet bardziej skromna niż w styczniu ub.r., a więc jeszcze przed rozpoczęciem pełnowymiarowej rosyjskiej agresji! Ogólnie w omawianym okresie wyniosła około 44 mld dol., przy czym to tylko pomoc zadeklarowana – nie wszystko jeszcze dotarło na Ukrainę. Liczby te wskazują nie tylko na zmniejszenie się woli politycznej do wspierania wojskowo Ukrainy. Bardziej nawet wskazują na stan przemysłu obronnego i w ogóle gospodarek krajów zachodnich. Zachód przekazuje mniej, bo rozbroił się na tyle, że nie jest w stanie wyprodukować choćby tyle amunicji, co Rosja, Korea Północna i Iran razem wzięte. Owszem, amunicja zachodnia jest lepsza pod względem precyzji i nowoczesności od technologii sowieckiej. Ale cała sytuacja pokazuje, że dzisiejszy Zachód, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi, nie jest taki, jak kiedyś. To zła wiadomość nie tylko dla Ukrainy, lecz także dla nas wszystkich.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat