Michał Dzierżak
O autorze
Dziennikarz i wydawca internetowy z kilkunastoletnim doświadczeniem w branży mediów internetowych, w redakcji portalu niezalezna.pl od 2017 r.
W kręgu zainteresowań - nowe media i komunikacja, gospodarka, astronomia oraz sprawy międzynarodowe, w szczególności europejskie.
Kontakt:
Artykuły autora Michał Dzierżak
Głośna umowa podpisana przez Kierwińskiego - spali na panewce? "Służby nie są pewne"
Podpisana w grudniu 2025 r. przez Marcina Kierwińskiego i jego ukraińskiego odpowiednika umowa miała zapewnić skuteczniejszą wymianę informacji między służbami polskimi i ukraińskimi. Dziś "Rzeczpospolita" podaje, że umowa stoi pod znakiem zapytania. "Polska strona ma ograniczone zaufanie i nie zamierza stronie ukraińskiej udostępniać informacji o rozpoznawanych sabotażystach z ukraińskim obywatelstwem" - informuje redakcja.
To mocny cios dla Żurka i Bodnara. "Starzy" sędziowie SN: nie mieli prawa odwołać Schaba, Radzika, Lasoty
"Wobec niewprowadzenia do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych wyraźnej podstawy prawnej, odwołanie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępców przez Ministra Sprawiedliwości przed upływem kadencji de lege lata nie jest prawnie możliwe i skuteczne" - stwierdzili w uzasadnieniu postanowienia z grudnia 2025 r. sędziowie Sądu Najwyższego - Wiesław Kozielewicz i Zbigniew Korzeniowski. Co trzeba podkreślić, to tzw. "starzy" sędziowie. A równie mocnych stwierdzeń - wręcz zarzucających bezprawność działań Adama Bodnara i Waldemara Żurka - jest znacznie więcej. Także o mandacie "dublerów" powołanych przez ministrów sprawiedliwości: "Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępcy to kadencyjne organy monokratyczne, co skutkuje tym, że tylko jedna osoba może pełnić taką funkcję w tym samym czasie. Nie można zatem powołać nowego piastuna organu monokratycznego na funkcję już zajętą".
Sąd Najwyższy zmiażdżył decyzję sędziów z Warszawy. Uzasadnienie mówi wprost o uzurpacji i chaosie
- Nie jest ochroną praw obywatelskich podważanie prawidłowości powołania sędziego tylko dlatego, że jakiś skład sądu chce zaistnieć w przestrzeni publicznej, odpowiadając na głosy polityków, realizując w ten sposób oczekiwania polityczne pewnej części przestrzeni publicznej, a nie oczekiwania strony w danej sprawie - napisał sędzia Sądu Najwyższego Mariusz Załucki. SN uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie z powództwa Łukasza Piebiaka. SA zakwestionował sędziego orzekającego w pierwszej instancji, dokonując wiwisekcji jego drogi zawodowej. Na działanie sędziów warszawskiego SA, Sąd Najwyższy nie zostawił suchej nitki, wskazując, że jest to postępowanie szkodliwe ustrojowo i godzące w fundamenty państwa prawa.
Prezydent Nawrocki o Radzie Pokoju: Nie złożyłem podpisu, ale brałem dziś udział w inauguracji
- Wyjeżdżamy z Davos z przekonaniem, że stanowisko Polski i wszystkie kwestie ekonomiczne i gospodarcze zostały podkreślone. Nasze cele zostały zrealizowane - powiedział prezydent Karol Nawrocki, podsumowując swoją aktywność na Światowym Forum Ekonomicznym.