Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Skandal w Kłodzku. Posłowie PiS żądają powołania zespołu śledczego. "Znamienna jest cisza"

Donald Tusk kazał ministrowi Waldemarowi Żurkowi powołanie zespołu śledczego badającego powiązania z aferą Epsteina. Proponujemy, by zajął się powołaniem zespołu śledczego i żądamy tego, by taki zespół powołano, prokuratorów, którzy wyjaśnią wszystkie sprawy pedofilskie do końca i przedstawią ogólnodostępny raport - powiedział podczas konferencji w Sejmie poseł PiS, Paweł Hreniak.

Opinią publiczną wstrząsnęła niedawno historia z Kłodzka. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia za gwałty na nieletnich, zoofilię oraz rejestrowanie tych czynów na filmach i zdjęciach. Jego była żona, także eks-działaczka lokalnej Platformy Obywatelskiej, kandydatka w niedawnych wyborach samorządowych, również zasiadła na ławie oskarżonych.

Prokuratura zarzucała jej, że od 2011 do 2022 r. nie udzieliła pomocy małoletniej, która była ofiarą przemocy seksualnej ze strony jej byłego męża. Kobieta miała być także świadkiem czynów zoofilskich i odpowiadała za znęcanie się nad zwierzętami. Sąd skazał ją na 6,5 roku pozbawienia wolności.

Kobieta aktywnie udzielała się politycznie, a w sieci nie brakuje jej zdjęć z wpływowymi politykami KO.

W mediach dziennikarze i komentatorzy wskazali, że to nie pierwsza i niejedyna afera pedofilska powiązana ze środowiskiem Platformy Obywatelska.

Dzisiaj o sprawie z Kłodzka, a także o innych bulwersujących sprawach z otoczenia PO, mówili na konferencji prasowej w Sejmie posłowie Anna Kwiecień i Paweł Hreniak.

- Skąd także dużo tego typu osób lgnie do PO? Czy Donald Tusk zadał sobie pytanie i znalazł na nie odpowiedź? Czy przewodniczący zamierza wprowadzić instrumenty naprawcze, by nie dopuszczać do takich sytuacji, że w szeregach partii rządzących znajdują się tego typu osoby? Donald Tusk kazał ministrowi Waldemarowi Żurkowi powołanie zespołu śledczego badającego powiązania z aferą Epsteina. Proponujemy, by zajął się powołaniem zespołu śledczego i żądamy tego, by taki zespół powołano, prokuratorów, którzy wyjaśnią wszystkie sprawy do końca i przedstawią ogólnodostępny raport

- mówił Hreniak, były wojewoda dolnośląski.

Anna Kwiecień wskazywała, że rodzi się pytanie, "czy w tych sprawach nie funkcjonuje doktryna Neumanna".

- Znamienna jest cisza portali dużych, ogólnokrajowych, mediów głównego nurtu, praktycznie bagatelizowanie tej sprawy. Składając te wszystkie informacje, całą sytuację, dostrzegamy sens, jak zachowała się PO w 2016 r., gdy procedowano ustawę dot. rejestru pedofilów. Wtedy PO nie poprała tej ustawy. W roku 2019 - ustawa dot. zaostrzenia kar dla zbrodniarzy dopuszczających się tej zbrodni - KO bojkotuje to głosowanie. Ostatnia nowelizacja, to atak na prezydenta, który wetuje rozwiązania, które w sytuacji zdecydowanie słabszej stawiałyby ofiary zbrodni pedofilii

- wyliczała posłanka PiS.

- Skąd ta cisza? Czyżby środowiska pedofilskie były pod szczególną ochroną rządzących? Czy mogą liczyć na doktrynę Neumanna? Jest brak reakcji ze strony premiera, który często w błahych sprawach zabiera głos. Teraz milczy. Czy kwestia Kłodzka jest na tyle niewygodna, bo działają tam wpływowi politycy KO? - pytała.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej