Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Szłapka trzykrotnie przepraszał za kłamstwo Tuska. "Mam bezpośrednie upoważnienie"

Adam Szłapka, rzecznik rządu, przepraszał dzisiaj na konferencji prasowej za kłamstwo, które padło z ust Donalda Tuska na temat porodówki w Lesku w Bieszczadach. Jednocześnie winą za zamknięcie oddziału obarczył lokalny samorząd, umniejszając rolę Narodowego Funduszu Zdrowia i rządu.

Tusk był gościem programu "Bez kitu" w TVN24, gdzie odpowiadał na pytania młodych Polaków. W pewnym momencie spytano go o zamykanie porodówek. Poprosił o przykład miejsca, w którym kobiety muszą dojeżdżać tak daleko do porodówki. Młodzi zwrócili uwagę, że kilka miesięcy temu zamknięto m.in. porodówkę w Lesku. 

Nie, nie jest zamknięta – odpowiedział Tusk z przekonaniem, tym samym wprowadzając widzów w błąd. Kłamstwo premiera wywołało oburzenie m.in. internautów.

W rzeczywistości w Lesku nie funkcjonuje już ani porodówka (która była ostatnią w Bieszczadach), ani rządowy "pokój narodzin" przy SOR. Szpital natomiast zdecydował się na stworzenie miejsca do nagłych porodów na własną rękę. 

Dzisiaj Adam Szłapka, rzecznik rządu, stwierdził podczas konferencji prasowej, że ma "bezpośrednie upoważnienie od pana premiera, bardzo serdecznie przeprosić za wprowadzenie opinii publicznej w błąd w sprawie porodówki w Lesku".

- Faktycznie ta porodówka nie funkcjonuje i nigdy z naszej strony, rządu czy NFZ, nie było intencji jej zamykania. Wniosek samorządu powiatowego, który pojawiał się trzykrotnie i decyzja ostateczna doprowadziły do tego, że ta porodówka nie funkcjonuje, niemniej jednak bardzo przepraszam, że opinia publiczna została wprowadzona w błąd, nie było takiej intencji. Jeśli chodzi o scenariusze, i NFZ i MZ, było od początku gotowe do współpracy z samorządem, jednak nie może żaden oddział funkcjonować wbrew samorządom. Jeszcze raz przepraszam, szczególnie przepraszam tych młodych ludzi, którzy w piątkowym programie zadawali te pytania, czyli panią Marią, pana Wojciecha i panią Łucję. Będziemy pilnować, by wszystkie informacje docierały na czas i takie sytuacje się nie powtarzały

- powiedział Szłapka.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej