Michał Dzierżak
O autorze
Dziennikarz i wydawca internetowy z kilkunastoletnim doświadczeniem w branży mediów internetowych, w redakcji portalu niezalezna.pl od 2017 r.
W kręgu zainteresowań - nowe media i komunikacja, gospodarka, astronomia oraz sprawy międzynarodowe, w szczególności europejskie.
Kontakt:
Artykuły autora Michał Dzierżak
Czarzasty przerwał milczenie ws. swoich powiązań i braku kontroli. Po dziewięciu dniach ciszy
Po dziewięciu dniach milczenia Włodzimierz Czarzasty po raz pierwszy odniósł się publicznie do spraw przedstawionych w materiale Piotra Nisztora, dotyczących powiązań towarzyskich i biznesowych marszałka Sejmu. i jednocześnie braku procedur sprawdzających wobec niego. - Jestem marszałkiem Sejmu, dlatego mam dostęp do wszystkich informacji najbardziej tajnych w naszym kraju. To się wiążę z pełną osłoną kontrwywiadowczą mojej osoby, ze spotkaniami ze służbami na najwyższych szczeblach i przekazywaniem informacji - powiedział Czarzasty.
Gorąca dyskusja na temat programu SAFE. "Gdyby naprawdę mieli się czym pochwalić, nie ukrywaliby tej listy"
- Obecnie [rządzący] chwalą się systemem SAFE, 43 mld euro, które nikt nie wie, na co ma zostać wydane, bo lista jest utajniona. Dlaczego jest utajniona? (...) Wszystkie scenariusze muszą być brane pod uwagę i po to kupujemy ten sprzęt, nie po to, by go pokazywać na defiladach, tylko po to, żeby odstrzał i miał możliwość realnego działania. Gdyby naprawdę mieli się czym pochwalić, nie ukrywaliby tej listy - mówił dziś w TV Republika Patryk Jaki, europoseł PiS.
Gwałt na policjantce w Piasecznie nie był jedyny. Szokujące ustalenia dziennikarzy
W ciągu dwóch lat rządów gen. Marka Boronia, Komendanta Głównego Policji sześciu policjantom postawiono zarzuty związane z doprowadzeniem do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej oraz odnoszącego się do nadużycia stosunku zależności w celu doprowadzenia do takich czynności" - ustalił portal tvrepublika.pl w Komendzie Głównej Policji
Ławnicy powołani na ostatnią chwilę. Dubejko: Sąd nie zna meritum sprawy
Trudno mi uwierzyć w sprawiedliwość w takiej sytuacji, gdy ławniczki miały dobę na zapoznanie się z tyloma setkami akt. Jak mamy przedstawić swoje racje, jak mamy tłumaczyć różne rzeczy, skoro sąd nie zna meritum sprawy. Ja prawdopodobnie pierwsza będę składała wyjaśnienia. Do czego mam się odnosić? Gdzie jest tu minimalna sprawiedliwość? Czuję, że moje prawo do obrony jest dzisiaj bardzo ograniczone - powiedziała przed dzisiejszą rozprawą w Sądzie Okręgowym w Warszawie Urszula Dubejko, była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, oskarżona przez prokuraturę Waldemara Żurka w sprawie Funduszu Sprawiedliwosci.