Kto ceni życie? Nie Rosja
Steven Kopits, analityk z Princeton Policy Advisors, powołuje się na źródła ukraińskie i pisze, że w listopadzie i grudniu Rosja traciła na froncie po tysiąc ofiar miesięcznie.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Steven Kopits, analityk z Princeton Policy Advisors, powołuje się na źródła ukraińskie i pisze, że w listopadzie i grudniu Rosja traciła na froncie po tysiąc ofiar miesięcznie.
Kilka dni przed końcem roku Biały Dom przyznał Ukrainie 250 mln dolarów w sprzęcie wojskowym i amunicji. W czasie grudniowej wizyty w Waszyngtonie Wołodymyra Zełenskiego poinformowano, że do Kijowa powędruje łącznie 200 mln dolarów, a kilka dni później w nowym budżecie Pentagonu znalazło się 300 mln, które też dotrą na Ukrainę.
Od trzech lat Partia Demokratyczna, lewica, marksiści i „progresywiści” obwiniają Donalda Trumpa o próbę zamachu stanu i sprowokowanie wydarzeń z 6 stycznia 2021 r., czyli słynnego szturmu na Kapitol.
Dwa lata temu administracja prezydenta Joego Bidena otrzymała zgodę Kongresu, by wydać 7,5 mld dol. na budowę „krajowej sieci ładowarek pojazdów elektrycznych”. 8 grudnia oddano do użytku… pierwszą stację w miasteczku London w stanie Ohio.
Piosenkarka i aktorka Cher, czyli Cherilyn Sarkisian, zapowiedziała wyjazd z USA, o ile prezydentem zostanie ponownie Donald Trump. Gdy po raz pierwszy republikanin wygrywał wybory, nabawiła się – jak wyznała – wrzodów, bo jest on „pieprzonym zdrajcą”.
Henry Kissinger to najsłynniejszy amerykański dyplomata, chociaż w jego przypadku właściwsze byłyby określenia: kreator polityki i twórca nowego porządku świata. Sekretarz stanu w administracji prezydenta Richarda Nixona, pragmatyk i doradca ds. polityki zagranicznej praktycznie każdego prezydenta od czasów Johna Kennedy’ego. Zmarł 29 listopada w domu w Connecticut w wieku 100 lat.
W stanie Georgia odbył się pogrzeb byłej pierwszej damy Rosalynn Carter. Miała 96 lat. W uroczystości wziął udział już bardzo schorowany, 99-letni były prezydent, jej mąż Jimmy Carter.
Prezydent Joe Biden obchodził 81. urodziny. Główny konkurent w walce o prezydenturę, Donald Trump, jest zaledwie o cztery lata młodszy, ale wyraźnie widać, że jest w dużo lepszej kondycji fizycznej. Obecny gospodarz Białego Domu przegrywa w sondażach i nie przejmuje się głosami, że ze względu na podeszły wiek powinien zrezygnować z wyścigu wyborczego.
Uchodzący za sztandarowe pismo globalistów brytyjski tygodnik „The Economist” podaje, że były prezydent Donald Trump „stanowi największe zagrożenie dla świata w 2024 r.”. Ma on być również „największym zagrożeniem” dla samej Ameryki, ponieważ jak odzyska władzę, będzie ścigał swoich wrogów i prowadził wojnę z każdą instytucją, która stanie mu na drodze, w tym z Departamentem Sprawiedliwości oraz sądami. Druga kadencja Donalda Trumpa w Białym Domu byłaby gorsza od pierwszej, bo „zwycięstwo potwierdziłoby jego najbardziej destrukcyjne instynkty dotyczące władzy”, a „jego plany napotkałyby mniejszy opór”.
David Axelrod to nie byle kto w amerykańskiej polityce. Ceniony i szanowany konsultant, analityk, politolog, komentator i felietonista, m.in. CNN i „The Chicago Tribune”.
Pod koniec października w stanie Chiapas na południu Meksyku uformowała się grupa ok. 4 tys. migrantów mająca podążać na północ, prawdopodobnie z zamiarem przedostania się do USA. Jest to zbieranina ludzi z różnych krajów, która po miesiącach wegetowania – w naprawdę niebezpiecznych warunkach – postanowiła wymusić na władzach Meksyku zajęcie się nimi lub też będzie szukać szczęścia w dotarciu do Ameryki. W ciągu doby grupa ta urosła do 7 tys. osób i składa się z obywateli Kuby, Salwadoru, Gwatemali, Haiti, Hondurasu i Wenezueli.
Republikanie wybrali w końcu spikera Izby Reprezentantów. Został nim Mike Johnson, kongresmen z Luizjany. W hierarchii władzy to trzecia osoba w państwie. Ważniejsze jest jednak to, że w dużej mierze od niego będzie zależało, jaka ustawa będzie głosowana, jaka nie będzie w ogóle rozpatrywana, zatem warto znać jego zapatrywania na konkretne sprawy. Także na wojnę na Ukrainie.
Po 25 latach „Wall Street Journal”, przy pomocy organizacji NORC i pod auspicjami University of Chicago, postanowił zadać respondentom te same pytania o wartości napędzające społeczeństwo. Wyniki przedstawiają nam zmieniającą się Amerykę. Niestety, na gorsze. Badania podsumowano znamiennie: „Ameryka wycofuje się z wartości, które kiedyś ją definiowały”. Nie są to jednak wyniki zaskakujące
W dużym sekrecie Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu ATACMS. Siły ukraińskie miały ich po raz pierwszy i skutecznie użyć w połowie października, uderzając w dziewięć rosyjskich helikopterów. Rakiety dają możliwość ataku daleko za linią frontu. Informacje te pojawiły się w momencie, kiedy USA zwiększyły pomoc dla Izraela w walce z Hamasem, nie wykluczając możliwości bezpośredniej interwencji US Army w regionie.
„Wiedziałem, że niepowodzenie w znalezieniu broni masowego rażenia zmieni postrzeganie wojny. Chociaż świat był niewątpliwie bezpieczniejszy po odejściu Saddama, rzeczywistość była taka, że wysłałem wojska amerykańskie do walki w dużej mierze na podstawie informacji wywiadowczych, które okazały się fałszywe. To był ogromny cios dla naszej wiarygodności – mojej wiarygodności – który mógł zachwiać zaufaniem narodu amerykańskiego. Nikt nie był bardziej zszokowany ani zły niż ja, kiedy nie znaleźliśmy tej broni. Za każdym razem, gdy o tym myślałem, źle się z tym czułem. I tak jest cały czas”.
Amerykańskie czasopismo naukowe „Science” przedstawiło wyniki ciekawych badań: w Meksyku 175 tys. ludzi pracuje dla ok. 150 grup związanych z kartelami narkotykowymi. W ostatnich 10 latach zabito lub uwięziono 37 proc. członków karteli, a mimo to rosły one w siłę.
Uczciwie trzeba przyznać, że sytuacja wokół mediów publicznych w Polsce nie trafia na czołówki gazet w Stanach Zjednoczonych, tym bardziej mało kogo za oceanem interesuje skandal w Polsce. Nie oznacza to jednak, że nie ma w ogóle mediów, które problemu nie dostrzegają. Na przykład Jack Posobiec, konserwatywny dziennikarz, były oficer wywiadu amerykańskiej marynarki wojennej, zauważa: „Globalista Tusk właśnie ogłosił, że zamyka główne media opozycyjne w Polsce. Ale był on zastępcą Merkel, więc UE będzie mu kibicować. Jego celem jest zalanie Polski migrantami z krajów Trzeciego Świata, aby zniszczyć jeden z ostatnich bastionów kultury zachodniej w Europie”. Dodajmy, że Posobiec ma polskie korzenie.