Las Vegas prawdę Ci powie?
Są tacy komentatorzy w Ameryce, którzy twierdzą, że nie warto przyglądać się sondażom, analizom politycznym, debatom telewizyjnym czy samym kampaniom wyborczym, aby wiedzieć, kto będzie prezydentem.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Są tacy komentatorzy w Ameryce, którzy twierdzą, że nie warto przyglądać się sondażom, analizom politycznym, debatom telewizyjnym czy samym kampaniom wyborczym, aby wiedzieć, kto będzie prezydentem.
Bogata Kalifornia zawsze chciała iść na czele „postępu”. Tamtejsi politycy zaproponowali nowość w finansowanym przez podatników systemie opieki zdrowotnej Medi-Cal.
Pierwsze republikańskie prawybory, a dokładniej konwentykle, które odbyły się w stanie Iowa, przyniosły zdecydowane zwycięstwo Donalda Trumpa.
Steven Kopits, analityk z Princeton Policy Advisors, powołuje się na źródła ukraińskie i pisze, że w listopadzie i grudniu Rosja traciła na froncie po tysiąc ofiar miesięcznie.
Kilka dni przed końcem roku Biały Dom przyznał Ukrainie 250 mln dolarów w sprzęcie wojskowym i amunicji. W czasie grudniowej wizyty w Waszyngtonie Wołodymyra Zełenskiego poinformowano, że do Kijowa powędruje łącznie 200 mln dolarów, a kilka dni później w nowym budżecie Pentagonu znalazło się 300 mln, które też dotrą na Ukrainę.
Od trzech lat Partia Demokratyczna, lewica, marksiści i „progresywiści” obwiniają Donalda Trumpa o próbę zamachu stanu i sprowokowanie wydarzeń z 6 stycznia 2021 r., czyli słynnego szturmu na Kapitol.
Dwa lata temu administracja prezydenta Joego Bidena otrzymała zgodę Kongresu, by wydać 7,5 mld dol. na budowę „krajowej sieci ładowarek pojazdów elektrycznych”. 8 grudnia oddano do użytku… pierwszą stację w miasteczku London w stanie Ohio.
Piosenkarka i aktorka Cher, czyli Cherilyn Sarkisian, zapowiedziała wyjazd z USA, o ile prezydentem zostanie ponownie Donald Trump. Gdy po raz pierwszy republikanin wygrywał wybory, nabawiła się – jak wyznała – wrzodów, bo jest on „pieprzonym zdrajcą”.
Henry Kissinger to najsłynniejszy amerykański dyplomata, chociaż w jego przypadku właściwsze byłyby określenia: kreator polityki i twórca nowego porządku świata. Sekretarz stanu w administracji prezydenta Richarda Nixona, pragmatyk i doradca ds. polityki zagranicznej praktycznie każdego prezydenta od czasów Johna Kennedy’ego. Zmarł 29 listopada w domu w Connecticut w wieku 100 lat.
W stanie Georgia odbył się pogrzeb byłej pierwszej damy Rosalynn Carter. Miała 96 lat. W uroczystości wziął udział już bardzo schorowany, 99-letni były prezydent, jej mąż Jimmy Carter.
Prezydent Joe Biden obchodził 81. urodziny. Główny konkurent w walce o prezydenturę, Donald Trump, jest zaledwie o cztery lata młodszy, ale wyraźnie widać, że jest w dużo lepszej kondycji fizycznej. Obecny gospodarz Białego Domu przegrywa w sondażach i nie przejmuje się głosami, że ze względu na podeszły wiek powinien zrezygnować z wyścigu wyborczego.
Uchodzący za sztandarowe pismo globalistów brytyjski tygodnik „The Economist” podaje, że były prezydent Donald Trump „stanowi największe zagrożenie dla świata w 2024 r.”. Ma on być również „największym zagrożeniem” dla samej Ameryki, ponieważ jak odzyska władzę, będzie ścigał swoich wrogów i prowadził wojnę z każdą instytucją, która stanie mu na drodze, w tym z Departamentem Sprawiedliwości oraz sądami. Druga kadencja Donalda Trumpa w Białym Domu byłaby gorsza od pierwszej, bo „zwycięstwo potwierdziłoby jego najbardziej destrukcyjne instynkty dotyczące władzy”, a „jego plany napotkałyby mniejszy opór”.
David Axelrod to nie byle kto w amerykańskiej polityce. Ceniony i szanowany konsultant, analityk, politolog, komentator i felietonista, m.in. CNN i „The Chicago Tribune”.
Pod koniec października w stanie Chiapas na południu Meksyku uformowała się grupa ok. 4 tys. migrantów mająca podążać na północ, prawdopodobnie z zamiarem przedostania się do USA. Jest to zbieranina ludzi z różnych krajów, która po miesiącach wegetowania – w naprawdę niebezpiecznych warunkach – postanowiła wymusić na władzach Meksyku zajęcie się nimi lub też będzie szukać szczęścia w dotarciu do Ameryki. W ciągu doby grupa ta urosła do 7 tys. osób i składa się z obywateli Kuby, Salwadoru, Gwatemali, Haiti, Hondurasu i Wenezueli.
Republikanie wybrali w końcu spikera Izby Reprezentantów. Został nim Mike Johnson, kongresmen z Luizjany. W hierarchii władzy to trzecia osoba w państwie. Ważniejsze jest jednak to, że w dużej mierze od niego będzie zależało, jaka ustawa będzie głosowana, jaka nie będzie w ogóle rozpatrywana, zatem warto znać jego zapatrywania na konkretne sprawy. Także na wojnę na Ukrainie.
Po 25 latach „Wall Street Journal”, przy pomocy organizacji NORC i pod auspicjami University of Chicago, postanowił zadać respondentom te same pytania o wartości napędzające społeczeństwo. Wyniki przedstawiają nam zmieniającą się Amerykę. Niestety, na gorsze. Badania podsumowano znamiennie: „Ameryka wycofuje się z wartości, które kiedyś ją definiowały”. Nie są to jednak wyniki zaskakujące
W dużym sekrecie Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu ATACMS. Siły ukraińskie miały ich po raz pierwszy i skutecznie użyć w połowie października, uderzając w dziewięć rosyjskich helikopterów. Rakiety dają możliwość ataku daleko za linią frontu. Informacje te pojawiły się w momencie, kiedy USA zwiększyły pomoc dla Izraela w walce z Hamasem, nie wykluczając możliwości bezpośredniej interwencji US Army w regionie.
„Wiedziałem, że niepowodzenie w znalezieniu broni masowego rażenia zmieni postrzeganie wojny. Chociaż świat był niewątpliwie bezpieczniejszy po odejściu Saddama, rzeczywistość była taka, że wysłałem wojska amerykańskie do walki w dużej mierze na podstawie informacji wywiadowczych, które okazały się fałszywe. To był ogromny cios dla naszej wiarygodności – mojej wiarygodności – który mógł zachwiać zaufaniem narodu amerykańskiego. Nikt nie był bardziej zszokowany ani zły niż ja, kiedy nie znaleźliśmy tej broni. Za każdym razem, gdy o tym myślałem, źle się z tym czułem. I tak jest cały czas”.
Uczciwie trzeba przyznać, że sytuacja wokół mediów publicznych w Polsce nie trafia na czołówki gazet w Stanach Zjednoczonych, tym bardziej mało kogo za oceanem interesuje skandal w Polsce. Nie oznacza to jednak, że nie ma w ogóle mediów, które problemu nie dostrzegają. Na przykład Jack Posobiec, konserwatywny dziennikarz, były oficer wywiadu amerykańskiej marynarki wojennej, zauważa: „Globalista Tusk właśnie ogłosił, że zamyka główne media opozycyjne w Polsce. Ale był on zastępcą Merkel, więc UE będzie mu kibicować. Jego celem jest zalanie Polski migrantami z krajów Trzeciego Świata, aby zniszczyć jeden z ostatnich bastionów kultury zachodniej w Europie”. Dodajmy, że Posobiec ma polskie korzenie.