Wróciło ocieplenie klimatu!
Jeszcze dobrze nie umilkły głosy o tym, że klimat się wcale nie ociepla, bo w maju i kwietniu było zimo, a już po kilku ciepłych dniach ruszyli do boju zwolennicy globalnego końca świata.
Jeszcze dobrze nie umilkły głosy o tym, że klimat się wcale nie ociepla, bo w maju i kwietniu było zimo, a już po kilku ciepłych dniach ruszyli do boju zwolennicy globalnego końca świata.
Wydawało się, że polityka Leszka Balcerowicza po katastrofie z lat 90. splajtowała raz na zawsze. Polacy pamiętają ową dekadę, gdy lawinowo rosły inflacja, a wraz z nią bezrobocie. Brutalna transformacja skutkowała wyjazdem milionów Polaków na zachód Europy i grabieżą majątku narodowego. Nic to jednak nie nauczyło uczniów Leszka Balcerowicza, którzy nadal marzą o tym, by prywatyzować wszystko, co tylko dostanie się w ich łapy.
Ulica Ondraszka w Warszawie jest raczej zapomniana przez Boga i ludzi. W zasadzie nic przy niej nie ma, gdyby nie liczyć dość popularnego boiska i rozpadającego się od 20 lat stadionu Skry. Jest tam jednak dużo miejsca do zaparkowania samochodu, z czego czasem korzystam.
Politycy opozycji już zacierali ręce, patrząc na konflikt, jaki zrodził się pomiędzy Polską a Czechami w sprawie kopalni Turów. Część z nich oczami wyobraźni widziała wyłączony Polakom prąd i lądujących na bruku górników. To musiałoby przecież uderzyć w PiS.
Od 2015 roku polska opozycja popełniła zdecydowanie więcej błędów niż obóz rządzący. Jednym i podstawowym było utrzymywanie nieboszczki Platformy Obywatelskiej jako najsilniejszej partii w obozie antypisu.
Nikt w Polsce nie zrobił więcej dla obrzydzenia Polakom instytucji UE niż euroentuzjaści. Od sześciu lat sukcesywnie pokazuje się społeczeństwu, że wspólnota europejska nie jest w niczym lepsza niż nasze lokalne polityczne bagienko, czego egzemplifikacją była obrona kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej.
W polskiej tradycji dość często jedzenie stawało się symbolem. Chyba najbardziej popularnym jest czarna polewka – kawalerowi, któremu była podawana, chciano dać sygnał, że nie jest mile widziany jako przyszły zięć.
Platforma Obywatelska nadal tkwi w histerii dotyczącej Krajowego Planu Odbudowy. Borys Budka i spółka nie chcą przyjąć do wiadomości, że źle zareagowali w tej sprawie i że generalnie jest już po jabłkach. Mówiąc obrazowo, pociąg odjechał, a stojąc na peronie, politycy PO nie dość, że krzyczą, żeby zawrócił, to wygrażają maszyniście, a przysłuchującym się im zdumionym podróżnym klarują, jakie to miejsca i w którym przedziale zajmą. Czysta groteska.
Dzieci. Inaczej nie można określić polityków Platformy Obywatelskiej. Borys Budka i spółka roszczą sobie prawo do tego, aby rozgrywać światowe gambity. Wiedzą, co myśli sobie Władimir Putin, a także co uważają przywódcy USA. Mają zawsze pełne gęby frazesów o tym, co kto powinien. Wkoło słowa, słowa, słowa…
Moja ulubiona organizacja Greenpeace postanowiła skrytykować prezydenta Andrzeja Dudę za to, że zrezygnował w Kancelarii Prezydenta RP z plastikowych butelek, a przypałacowe ogrody oświetla za pomocą fotowoltaiki.
Od lat jedno w Warszawie nie przestaje mnie dziwić. Mieszkają tu ludzie, którzy mają ambicję, by innym mówić, jak mają żyć. Przy tym zwykle sami nie przestrzegają własnych rad. Tak jest np. z ekologią. To ludzie ze stolicy są pierwsi do obrony Puszczy Białowieskiej czy robienia ekologicznych zadym. To irytuje, bo stolica jest jednym z największych syfiarzy w Polsce i nie robi nic, by być eko.
Przeciąganie pod kilem było jedną z najbrutalniejszych kar, jakie mogły niegdyś spotkać żeglarza. Nieszczęśnikowi krępowano ręce i nogi, a następnie przeciągano go za pomocą liny z jednej burty na drugą pod dnem statku. W marynarce od dawna kary się nie stosuje, ale to nie oznacza, że całkiem zanikła.
Rosja nałożyła embargo na dostawę pasz objętościowych na 8 państw europejskich, w tym Polskę. Według ministra rolnictwa to działanie czysto polityczne. - Będę kontaktował się z Komisją Europejską w kwestii podjęcia odpowiednich działań wobec Rosji – mówi portalowi Niezalezna.pl Grzegorz Puda.
- To, co zrobiła Lewica (dogadując się z PiS-em ws. Funduszu Odbudowy – red.), to mniejsze zło. Sytuacja mogła się bowiem rozwinąć w złym kierunku. Niewątpliwie widoczność Lewicy bezsprzecznie się zwiększyła jako formacji. Możliwe, że również dlatego, że sporo błędów popełniła Platforma Obywatelska. To, co się stało, może pomóc Lewicy w umocnieniu tożsamości – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Tadeusz Iwiński, były poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej.