Artykuły autora Grzegorz Broński
Artykuły autora
Giertych przesłuchany jako świadek. Chodzi o jego medialne wypowiedzi
Od miesięcy trwa postępowanie rzecznika dyscyplinarnego warszawskiej adwokatury, które ma związek z medialnymi wypowiedziami mec. Romana Giertycha. Ciągle jednak brakuje decyzji. „Codzienna” ustaliła, że pełnomocnik Donalda Tuska, Stanisława Gawłowskiego, a ostatnio Leszka Czarneckiego został przesłuchany w postępowaniu prowadzonym przez swoistego „prokuratora” adwokatury. – Jako świadek – zaznacza mec. Michał Fertak, rzecznik stołecznej Okręgowej Rady Adwokackiej.
SKANDAL po decyzji prokuratora! Bandzior okradł kurię, wpadł po 8 miesiącach i... wyszedł na wolność!!!
Policjanci z Podlasia przez osiem miesięcy poszukiwali włamywacza, który okradł kurię biskupią w Drohiczynie. W końcu - dzięki działaniom operacyjnym - namierzyli Sebastiana R. , mieszkańca Rybnika. Mężczyzna został zatrzymany. Przyznał się do winy. "Pieniądze przehulałem" - miał powiedzieć policjantom. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach, która nawet nie złożyła wniosku o tymczasowe aresztowanie. Poprzestała na dozorze policyjnym, choć miała do czynienia z recydywistą, który ma na koncie inne włamania do plebanii i obiektów sakralnych. Po interwencji naszego reportera wszczęto postępowanie służbowe w celu wyjaśnienia oburzającej decyzji prokuratury.
To byłby megaskandal wśród adwokatów. Na wolność wyszedł, do zawodu (chyba) nie wróci
Robert N., warszawski adwokat podejrzany w aferze reprywatyzacyjnej, opuścił areszt, ponieważ sąd zgodził się na kaucję. Czy przebywając na wolności, prawnik mógłby wrócić do zawodu i pojawiać się w sali rozpraw? O dziwo, taka możliwość istnieje, bo N. nadal jest adwokatem, choć zawieszonym przez korporację, ale w związku z pobytem w celi. Po pytaniach reportera „GPC” natychmiast zareagowała prokuratura.
Radny z Błaszek chce być "nowym Lepperem"
Jeszcze kilka tygodni temu mało kto o nim słyszał, dzisiaj nie ukrywa, że „brakuje głosu rolników w Sejmie”. Aluzja aż nadto czytelna. Posłużył się nią w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Michał Kołodziejczak, 30-letni radny z niewielkich Błaszek, który stanął na czele protestu rolników. Inni precyzują: producentów rolnych.