O autorze
W dziennikarstwie siedzę od ponad 20 lat. Zaczynałem jeszcze w "princie". Pamiętam sporo. Modę na "newsy z d..y", nic nie mówiące tytuły-hasła czy krwiste nagłówki pisane pod wzbudzenie emocji. A potem zakochałem się w internecie.
Byłem redaktorem naczelnym „Gazety Wrocławskiej”, prowadziłem serwisy "Nasze Miasto" na Dolnym Śląsku, a później zarządzałem i rozwijałem serwisy tematyczne Polska Press: od Strefy Biznesu po Stronę Podróży, Kuchni i Zdrowia. Czyli pełne spektrum obszarów, które realnie dotykają ludzi: pieniędzy, trudnych decyzji, nawyków i codziennych wyborów.
Dziś fascynują mnie informacje sprofilowane pod odpowiednie źródła ruchu, a w szczególności Google Discover. Lubię sam sobie udowadniać, że to nie google'owski algorytm zasiada w fotelu redaktora naczelnego. A co? Konkretna, uczciwa i potrzebna informacja. Tytuł ma dowozić, lead prowadzić, a treść odpowiadać na proste pytanie: co się zmienia i co to oznacza dla ludzi. Bez ściemy i lania wody.
Artykuły autora Artur Matyszczyk
Artykuły autora
Amerykanie odpuścili, do gry wchodzi tajwański potentat. 40 tys. miejsc pracy
Pod Wrocławiem leży ponad 400 hektarów gotowego terenu z drogami, wodą i prądem. Jego kompletne przygotowanie kosztowało 700 mln zł. Miał tu stanąć zakład Intela, a więc największa zagraniczna inwestycja w historii Polski. Ale Intel zrezygnował, a działka świeci pustką. Teraz przyjeżdżają Tajwańczycy i mówią o projekcie wielokrotnie większym niż planowali Amerykanie.
To w Polsce jest jedyne takie miejsce na mapie Europy. Boeing, Lockheed i Lufthansa budują jednocześnie
Są w Polsce miejsca, które nie potrzebują kampanii wizerunkowych, żeby przyciągać zagraniczny kapitał. Jedno z nich leży na wschodzie, od dekad uznawanym za peryferia. Dziś decyzje o inwestycjach uruchamianych właśnie tam, wartych setki milionów dolarów, zapadają w salach konferencyjnych w Monachium, Londynie i Hartford. Co takiego stało się na Podkarpaciu?
Cierpisz na bóle kręgosłupa i poważne zwyrodnienia? ZUS wypłaca specjalny dodatek
Schorzenia kręgosłupa i stawów to codzienność milionów Polaków. Większość z nich nie wie, że w skrajnych przypadkach ZUS dolicza do emerytury lub renty dodatkowe pieniądze co miesiąc. Od marca 2026 roku ta kwota nawet wzrosła. Sprawdź, kiedy chory kręgosłup faktycznie otwiera drogę do świadczenia.
Seniorzy zderzą się z rzeczywistością. Pieniędzy z bonu nie dostaną do ręki
Wielu starszych Polaków ucieszyła informacja o nowym świadczeniu w wysokości nawet do 2150 zł. Tymczasem zasady bonu senioralnego, który ma ruszyć od września, są bezlitosne. Polityczne zapowiedzi brzmiały pięknie, ale szczegóły ustawy budzą ogromne kontrowersje. ZUS nie wyśle na konto ani grosza, a do portfeli uprawnionych nie trafi żadna gotówka.