Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Cierpisz na bóle kręgosłupa i poważne zwyrodnienia? ZUS wypłaca specjalny dodatek. Zobacz, kto spełnia warunki

Schorzenia kręgosłupa i stawów to codzienność milionów Polaków. Większość z nich nie wie, że w skrajnych przypadkach ZUS dolicza do emerytury lub renty dodatkowe pieniądze co miesiąc. Od marca 2026 roku ta kwota nawet wzrosła. Sprawdź, kiedy chory kręgosłup faktycznie otwiera drogę do świadczenia.

Według najnowszego raportu ZUS, opublikowanego w tym miesiącu, choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej były w 2025 roku najczęstszą przyczyną absencji chorobowej w Polsce i pochłonęły 42,4 miliona dni zwolnień lekarskich. Do tej grupy należą właśnie schorzenia kręgosłupa.

Warto wiedzieć, że w skrajnych przypadkach Zakład Ubezpieczeń Społecznych przewiduje wsparcie finansowe w postaci dodatku pielęgnacyjnego. Od 1 marca 2026 roku wynosi on 366,68 zł miesięcznie "na rękę" i jest wypłacany razem z emeryturą lub rentą. Kwota rośnie co roku wraz z marcową waloryzacją świadczeń.

Kiedy chory kręgosłup daje prawo do dodatku

To najważniejsza kwestia, którą warto wiedzieć przed wizytą w ZUS. Sam fakt odczuwania bólu kręgosłupa, posiadania zaświadczenia o dyskopatii czy nawet przebytej operacji nie jest podstawą do przyznania świadczenia. Zgodnie z przepisami ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, dodatek pielęgnacyjny z tytułu stanu zdrowia przysługuje osobie uznanej za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji.

W przypadku chorób kręgosłupa oznacza to, że zwyrodnienia muszą być na tyle zaawansowane, by chory wymagał stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych. Mowa o sytuacjach, w których uszkodzenie narządu ruchu uniemożliwia samodzielne poruszanie się po domu, ubieranie się, przygotowywanie i spożywanie posiłków czy dbanie o higienę osobistą.

Dwie ścieżki do uzyskania pieniędzy

Przepisy przewidują dwa scenariusze. Po ukończeniu 75 lat ZUS przyznaje dodatek pielęgnacyjny automatycznie, z urzędu. Nie trzeba składać żadnych wniosków ani udowadniać stanu zdrowia. Pieniądze trafiają na konto razem z emeryturą lub rentą od miesiąca, w którym przypadają 75. urodziny.

Osoby młodsze muszą przejść procedurę orzeczniczą. Wymaga to złożenia wniosku na druku ERZP wraz z zaświadczeniem o stanie zdrowia na formularzu OL-9, wypełnionym przez lekarza prowadzącego nie wcześniej niż miesiąc przed złożeniem wniosku. Następnie lekarz orzecznik ZUS ocenia stopień niezdolności do samodzielnej egzystencji. ZUS ma 30 dni na wydanie decyzji od chwili wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Warto pamiętać, że pieniądze są wypłacane z wyrównaniem od miesiąca złożenia dokumentów, nie od daty pogorszenia się stanu zdrowia. Nie ma więc sensu zwlekać z formalnościami.

Jak zwiększyć szanse przed komisją

Lekarz orzecznik ZUS opiera się na twardych dowodach, nie na subiektywnym odczuciu bólu. Kompletując dokumentację, warto zadbać o pełną historię leczenia od specjalistów, a więc ortopedy, neurologa lub reumatologa, wyniki badań obrazowych takich jak rezonans magnetyczny, tomografia czy RTG, a także karty z leczenia szpitalnego lub sanatoryjnego. Im dokładniej udokumentowany jest fakt, że schorzenie narządu ruchu drastycznie ogranicza samodzielność, tym większa szansa na pozytywną decyzję.

Warto też pamiętać o jednej pułapce. Dodatku pielęgnacyjnego z ZUS i zasiłku pielęgnacyjnego wypłacanego przez gminę nie można pobierać jednocześnie. Jeśli ktoś otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny z MOPS lub gminy i dostanie dodatek z ZUS, musi niezwłocznie poinformować o tym właściwy urząd. Dodatek z ZUS jest wyższy i zawsze wypiera zasiłek gminny, ale obowiązek zgłoszenia leży po stronie świadczeniobiorcy. Brak zgłoszenia może skutkować koniecznością zwrotu pieniędzy.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej