Geld mit uns – czyli kasiora przy Niemcach
Wymogi programu SAFE będą po pierwsze blokować kontrakty z USA, a po drugie SAFE wzmocni przemysł zbrojeniowy, ale… niemiecki.
Wymogi programu SAFE będą po pierwsze blokować kontrakty z USA, a po drugie SAFE wzmocni przemysł zbrojeniowy, ale… niemiecki.
Czasem wręcz mocniej na wyobraźnię działa to, gdy za broń chwyta ktoś, kto uważa walkę za błąd, ale wie, że gdy biją się i wykrwawiają nasi, to nie można stać z boku.
Państwo pod rządami Donalda Tuska jest państwem bez sumienia i bez poczucia odpowiedzialności.
Czy my, Polacy, dzieląc się opłatkiem, potrafimy usłyszeć to, co jest prawdziwą treścią przesłania płynącego do nas wraz ze światłem betlejemskiej stajenki?
Szczęśliwi ci, którzy nie korzystają z mediów społecznościowych. Ja, niestety, z racji zawodowych – muszę. Staram się w tym gąszczu aplikacji pozostać jedynie przy X i przy Facebooku, a jednocześnie tak ograniczać osoby czy profile obserwowane, żeby coś sensownego z natłoku szlamu wyłowić. Niestety nie da się uniknąć niechcianych treści – a te docierają do mnie coraz częściej w postaci zmanipulowanych, idiotycznych filmików wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.
We wrześniu 1939 roku, w czasie smutnej dla nas kampanii obronnej, wobec niemieckiej a potem sowieckiej napaści, ujawniły się wszystkie słabości ówczesnej, przedwojennej Polski. Owszem, Polski pięknej, kochanej, wspaniałej kulturą, językiem, historią, patriotyzmem, ale jednocześnie Polski słabej, nie mogącej stawić oporu wojskom niemieckim, a następnie napaści Stalina. Czegóż zresztą oczekiwać po państwie podnoszącym się z liczącej ponad sto lat niewoli, z gruzów rozbiorów i poprzedniej wojny światowej, zmagającemu się z fundamentalnymi zapaściami cywilizacyjnymi i gospodarczymi? Klęska armii polskiej była dodatkowym, druzgocącym dla żołnierza polskiego doświadczeniem. Byli tacy, którzy nie dźwignęli ciężaru tej klęski i popełnili samobójstwo.
W Bożonarodzeniową noc roku 1914 na froncie zachodnim stał się cud. Ustały walki, a żołnierze wyszli z okopów, by złożyć sobie życzenia. Śpiewano kolędy. Jedną z nich była „Cicha noc” – chyba najpopularniejsza pieśń wigilijna na świecie, istniejąca w kilkuset wersjach językowych. Kolęda ta obchodzi w tym roku jubileusz – mija równo dwieście lat od jej pierwszego wykonania. W Polsce mamy też swoją, wielką i piękną tradycję kolęd. O nich chcemy przypomnieć w ten szczególny czas.