Intryga grubymi nićmi szyta
Od kilku dni ktoś rozsyła po instytucjach państwowych (m.in. ministerstwach Aktywów Państwowych i Infrastruktury) pytania mające szkalować prezesa jednego z portów lotniczych. Są one związane z rzekomą publikacją w mediach. Problem w tym, że nie wiadomo, gdzie taki materiał się ukazał, a sama korespondencja jest podpisana imieniem i nazwiskiem dziennikarza, który… nie istnieje.