Jednak prawda jest taka, że poziom piłkarski drużyn z RPA, Tunezji czy Curaçao nie powala na kolana. Z biegiem czasu dojdą też inne egzotyczne reprezentacje, dla których mundial – mimo pięknej historii występów – to piłkarsko zbyt wysokie progi. Niesamowite jest to, że Polaków nie ma w poszerzonym na siłę gronie. Spośród kilkunastu spotkań naprawdę niezły poziom trzymały zaledwie dwa: Brazylia–Marokio i Japonia–Holandia. Początek fazy grupowej, pisząc wprost, zawodzi pod względem umiejętności. FIFA jednak nie przejmuje się takimi szczegółami. Dla niej liczy się kasa. Mundial zacznie się rozkręcać dopiero w fazie pucharowej.
Mundial nie zachwyca
Rozszerzenie mistrzostw świata do 48 drużyn, które rozegrają łącznie 102 mecze, spodobało się kibicom z odległych od Europy krajów, które w dotychczasowych warunkach nie miałyby szans zakwalifikować się do turnieju.