Artykuły autora Grzegorz Broński
Artykuły autora
Wyrok w Krakowie, delegacja w Kijowie. Gdzie był Żurek? - prokuratura wciąż prowadzi śledztwo
W Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej wciąż w toku jest śledztwo dotyczącego obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Dotyczy ono czasu, gdy był sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie i członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Prokuratura próbuje m.in. ustalić, jak to możliwe, że tego samego dnia przebywał w Krakowie, gdzie wydał wyrok, a także w Kijowie na służbowym wyjeździe z KRS. A to nie jedyny zaskakujący przypadek.
Były bokser, podejrzany i... biznesmen. "Gazeta Polska" o tajemniczej bezczynności SKW
Arkadiusz K. – przedsiębiorca, którego firma w ramach kontraktów z armią remontowała obiekty wojskowe, w wyniku czego dane żołnierzy i dokumenty szkoleniowe wylądowały na śmietniku – to były bokser skazany w sprawie dotyczącej zasztyletowania niewinnego mężczyzny, wielokrotnie zasiadający potem na ławie oskarżonych. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, niedawno spędził jako podejrzany niemal półtora roku w areszcie w związku z prowadzoną przez szczecińską prokuraturę sprawą zorganizowanej grupy przestępczej handlującej certyfikatami covidowymi i narkotykami.
Zboczeniec recydywista zgwałcił dziecko. Sąd w Poznaniu uchylił wyrok, bo pedofila skazał "neo-sędzia"
Zboczeniec, który zgwałcił 14-letnią dziewczynkę, został skazany. Dziecko było jego kolejną ofiarą, bo w przeszłości był już karany za przestępstwa o podłożu seksualnym. Pomimo to Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok bez merytorycznego rozpoznania sprawy. Powód - zwyrodnialca skazał rzekomy "neo-sędzia".
Afera szkoleniowa w gdańskim sądzie. Wybrali ofertę droższą o prawie 200 tys. zł i przekroczyli własny budżet!
Po naszej publikacji na temat luksusowego szkolenia dla sędziów i pracowników Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dotarliśmy do dokumentów, które rzucają nowe światło na sprawę. Okazuje się, że sąd nie tylko wybrał ofertę opiewającą na ponad pół miliona złotych, ale odrzucił drugą, niemal dwukrotnie tańszą, która idealnie mieściła się w zaplanowanym budżecie. Co więcej, zaakceptowana kwota znacznie przekracza środki, które zamawiający zamierzał przeznaczyć na to zadanie.