Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wiemy, kiedy najwcześniej ruszy proces Gawłowskiego. A kto będzie orzekał? - nazwiska też już są znane

Połowa 2026 roku - dopiero wtedy najprawdopodobniej ruszy proces senatora Stanisława Gawłowskiego przed Sądem Apelacyjnym w Szczecinie. Polityk Platformy Obywatelskiej liczy na zmianę wyroku I instancji, w której został skazany na pięć lat więzienia. Jak dowiedział się portal Niezalezna.pl, trójkowemu składowi przewodniczyć będzie sędzia Małgorzata Puczko. Wylosowana do tej sprawy.

Nieprawomocny wyrok zapadł w lipcu 2025 roku. Gawłowski został skazany na pięć lat bezwzględnego pozbawienia wolności w związku z tzw. aferą melioracyjną. Ponadto zasądzono 10-letni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach Skarbu Państwa oraz grzywnę w wysokości 180 tys. złotych (600 stawek po 300 złotych).

Gawłowski nie przyznawał się do winy, przekonując o „politycznym charakterze procesu”. To o tyle zaskakująca teza, że orzekał sędzia Grzegorz Kasicki, pełniący ważne funkcje od kiedy ministrem sprawiedliwości był Adam Bodnar, a teraz Waldemar Żurek. Niedawno został nawet prezesem Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Wyrok został zaskarżony, a akta już wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.

Wiemy, kto będzie orzekać w sprawie Gawłowskiego

Jak przekazał nam jego rzecznik, sędzia Robert Bury, sprawa trafiła na początku stycznia br. 

System Losowego Przydziału Spraw (bez względu na rozporządzenie ministra Waldemara Żurka o zaprzestaniu losowania sędziów) przydzielił sprawę pomorskiego barona Platformy Obywatelskiej do referatu s. Małgorzaty Puczko. To sędzia delegowana do SA w Szczecinie.

W związku z tym, że znana jest już przewodnicząca składu orzekającego, niejako automatycznie znana jest już pozostała dwójka sędziów, tj. cały skład trójkowy. Dlaczego?

- Składy trzyosobowe zostały już wcześniej wylosowane. Czyli przed wpłynięcie tej sprawy do sądu

- wytłumaczył nam rzecznik szczecińskiego SA.

To wieloletnia praktyka tego sądu - na okres 12 miesięcy SLPS losuje składy trójkowe, niezależnie od napływających do sądu spraw. W momencie wylosowania jednego z trójki sędziów do konkretnej sprawy, wylosowana wcześniej dwójka dołącza do referenta, tworząc skład trójkowy.

W przypadku sprawy Gawłowskiego, można się zatem spodziewać składu orzekającego s. Małgorzata Puczko, SSA Stanisław Kucharczyk oraz SSA Piotr Brodniak.

- Przy czym wszyscy byli wylosowani przez System Losowego Przydziału Spraw. Nikt nie wskazał palcem, kto ma stworzyć ten skład - powtórzył s. Bury.

Co dalej? Jak usłyszeliśmy, teraz s. Puczko ma czas na zapoznanie się z obszernymi aktami, po czym wyznaczy termin rozprawy.

– Sprawa nie jest prosta. Pani sędzia musi się zapoznać z aktami, zanim wyznaczy termin. Sprawa należy do skomplikowanych, zatem zapoznanie się z aktami na pewno będzie czasochłonne

- zapowiedział rzecznik SA.

Dopytany, kiedy proces może ruszyć, odparł: „myślę, że terminu można się spodziewać od czterech do sześciu miesięcy”.

Dodał, że sprawa będzie rozstrzygana wyłącznie przez sędziów zawodowych, bez udziału ławników.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane