Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kobieta zgłosiła molestowanie w warszawskim hotelu. Jako napastnika wskazała... policjanta

Kobieta przebywająca w hotelu "Aramis" w Warszawie - od lat kwaterowani są w nim policjanci - zgłosiła napaść seksualną, do której miało dojść w nocy z 11 na 12 stycznia. Jako sprawcę wskazała właśnie funkcjonariusza policji. Do ataku miało dojść dzisiaj w nocy. Portal Niezalezna.pl ustalił najnowsze informacje w tej sprawie. Ofiara zdarzenia nie jest policjantką, a wskazywany przez nią mężczyzna to funkcjonariusz odbywający w stolicy staż adaptacyjny.

W ostatnich dniach głośno było o zgwałceniu młodej policjantki, do jakiego miało dojść w Piasecznie. Podejrzany o ten czyn wysoki stopniem funkcjonariusz został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Niestety, minęło kilka dni i policją wstrząsnął kolejny skandal - tym razem w stolicy.

W nocy z 11 na 12 stycznia br. Komenda Rejonowa Policji Warszawa II przyjęła zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa w jednym z hoteli na terenie Mokotowa. 28-letnia kobieta powiadomiła obsługę hotelu, że nowopoznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju i w pewnym momencie dopuścić się jej molestowania. Recepcjonista natychmiast zadzwonił na numer alarmowy

– informuje w komunikacie Komenda Rejonowa Warszawa II.

Na miejscu kobieta wskazała mężczyznę, którego podejrzewa - okazało się, że to funkcjonariusz, który aktualnie odbywa staż adaptacyjny na terenie stolicy. Nie był wtedy na służbie. Z informacji Niezalezna.pl wynika, że ofiarą tego zdarzenia nie jest policjantka. 

Skontaktowaliśmy się z asp. szt. Martą Haberską z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Potwierdziła nam, że takie zdarzenie miało miejsce w hotelu "Aramis". W nim kwaterowani od lat są również policjanci. Funkcjonariusz, którego dotyczy sprawa, jest policjantem z niewielkim stażem. Czynności w tej sprawie trwają, stąd nie podano do tej pory kwalifikacji prawnej czynu.

Co się stało w hotelu Aramis? Zabezpieczono monitoring

Informacja o zdarzeniu przekazana została do Komendy Stołecznej Policji.

Komendant Stołeczny polecił Wydziałowi Kontroli KSP bezzwłoczne przeprowadzenie czynności mających na celu zweryfikowanie pozyskanych informacji, a także zabezpieczenie jak najbardziej obszernego materiału procesowego. O sprawie poinformowano także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuraturę.

– informuje KSP w komunikacie.

Policja przekazała, że z zabezpieczonego zapisu monitoringu z hotelu wynika, że nie miało miejsca włamanie do pokoju. Kobieta stojąca przed drzwiami pokoju miała przekazać mężczyźnie kartę magnetyczną w celu otworzenia drzwi, a następnie razem weszli do środka.

- Mężczyzna opuścił pokój po niespełna 4 minutach. Nadal trwają prowadzone w sprawie czynności - wskazuje Komenda Stołeczna Policji. Rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Skiba przekazał Niezalezna.pl, że taka sprawa nie wpłynęła jeszcze do prokuratury.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane