Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Konsekwencje będą znacznie poważniejsze? Sędzia z Giżycka nie tylko uznała wyrok rozwodowy za "nieistniejący"

„Wyrok to jedno, akt stanu cywilnego to drugie. To są zupełnie od siebie niezależne dokumenty. Jeżeli małżonek wyciąga z USC akt stanu cywilnego, gdzie ma wpisane, że jest rozwodnikiem, to przecież w każdym momencie, w każdym innym urzędzie, nie tylko polskim, ale i unijnym, może zawrzeć nowy związek małżeński. Może ten związek małżeński romantycznie wziąć we Włoszech. I co wtedy? Gdzie unieważniamy ślub? We Włoszech czy w Polsce? W jaki trybie? Nie będzie nigdzie unieważniony” – tłumaczy Niezalezna.pl sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel, od wielu lat orzekająca w sprawach rodzinnych, zarówno w sądzie rejonowym, jak i okręgowym, członek stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.

Sędzia Sądu Rejonowego z Giżycka uznała za "nieistniejący" prawomocny wyrok rozwodowy. Jako powód wskazała, że ws. orzekała był tzw. "neosędzia". To orzeczenie wywołała poruszenie wśród prawników. Nie brak ostrych komentarzy, ale ta sytuacja może mieć fatalne konsekwencje przede wszystkim dla byłych małżonków. 

Czy prawomocny wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający rozwód, może nie być uznany w postępowaniu Sądu Rejonowego dotyczącym podziału majątku?

Z prawnego punktu widzenia, wyrok rozwodowy z chwilą ogłoszenia jest wyrokiem obowiązującym. Może go wzruszyć tylko odwołanie do sądu odwoławczego, a jeżeli on nie zmieni rozstrzygnięcia, jest on prawomocny. To samo, jeśli wyrok nie został zaskarżony.

Wtedy małżeństwo przestaje definitywnie istnieć?

Sąd przesyła prawomocne orzeczenie do Urzędu Stanu Cywilnego, a kierownik USC musi - zgodnie z ustawą o aktach stanu cywilnego - to, co dostał z sądu, nanieść. Nie ma wyboru. Wprowadza wzmiankę, że strony są rozwiedzione. I taka wzmianka, czyli aktualizacja aktu stanu cywilnego, jest powszechnie obowiązująca. To coś jak rękojmia wiary w księgach wieczystych. Jako obywatel ma Pan prawo wierzyć, że chroni Pana państwo.

Identycznie jest z rejestrami stanu cywilnego. Jeżeli Pan wyciąga jakikolwiek dokument w jakimkolwiek celu, chociażby stwierdzenia nabycia spadku, ma Pan prawo - również w zaufaniu do instytucji państwowej - przyjąć, że to, co widnieje w akcie stanu cywilnego, jest zgodne z prawdą. Inaczej państwo nie byłoby w stanie funkcjonować, gdyby obywatele przestali dawać wiarę wszelkim rejestrom.

Jak to się ma do sytuacji z postawieniem sądu w Giżycku?

Orzecznik podważył prawomocne orzeczenie innego sądu, ale również zakwestionował akt stanu cywilnego. Podważył orzeczenie sądu, ale również czynności organu od sądu niezależnego, jakim jest Urząd Stanu Cywilnego.

Podważanie wpisów w rejestrach, czy to są księgi wieczyste, czy urzędy stanu cywilnego, bez żadnych konkretnych informacji, że wpis jest niezgodny ze stanem faktycznym, podważa zaufanie do państwa i rejestrów, z których na co dzień wszyscy korzystamy.

Jakie są konsekwencje tej sytuacji dla byłych małżonków, którzy mogą być zdezorientowani? Mieli prawomocny wyrok rozwodowy, a teraz słyszą, że on może być „nieistniejący”.

Wyrok to jedno, akt stanu cywilnego to drugie. To są zupełnie od siebie niezależne dokumenty. Jeżeli małżonek wyciąga z USC akt stanu cywilnego, gdzie ma wpisane, że jest rozwodnikiem, to przecież w każdym momencie, w każdym innym urzędzie, nie tylko polskim, ale i unijnym, może zawrzeć nowy związek małżeński. Może ten związek małżeński romantycznie wziąć we Włoszech. I co wtedy? Gdzie unieważniamy ślub? We Włoszech czy w Polsce? W jaki trybie? Nie będzie nigdzie unieważniony, ponieważ nowy związek małżeński byłby zawarty w oparciu o zaktualizowany akt stanu cywilnego. Należy podkreślić, że rozwodnik zawiera nowy związek małżeński przedkładając w urzędzie akt stanu cywilnego.

A jednak w Giżycku…

Powtórzę, doszło do podważenia nie tylko wyroku innego sądu, ale również dokumentu pochodzący z rejestru, jakim jest Urząd Stanu Cywilnego. Gdyby sąd powziął wiedzę, że strona została do rozwodu doprowadzona podstępem, to należałoby wzruszać orzeczenie rozwodowe, w następstwie czego można ponownie zmienić akt stanu cywilnego. Strona do sądu zaniosła aktualny akt stanu cywilnego, co jest warunkiem koniecznym zainicjowania postępowania o podział majątku dorobkowego małżonków.

Czyli rozwiedzeni małżonkowie nie powinni się przejmować?

Jedyną rozsądną drogą jest wniesienie apelacji na postanowienie sądu pierwszej instancji. Jeżeli sąd okręgowy utrzymałby je w mocy, należałoby rozważyć uzgadnianie treści aktu stanu cywilnego z rzeczywistym stanem prawnym. Dopóki w obrocie prawnym funkcjonuje akt stanu cywilnego, który strona załączyła do wniosku, póty stan ten jest wiążący dla wszystkich. Taki akt stanu cywilnego obowiązuje w Polsce, w Unii Europejskiej i w pozostałych krajach.

Jak ta sprawa może się zakończyć?

Według mojej wiedzy i doświadczenia, sąd okręgowy uchyli to orzeczenie. Nakazując sądowi merytoryczne prowadzenie sprawy.

Z ludzkiego punktu widzenia rozumiem stres towarzyszący stronom postępowania, narażonym na dużo dłuższe postępowanie, któremu towarzyszą emocje. Każda próba reformy wymiaru sprawiedliwości odbywa się pod sztandarem szybkości i sprawności. Póki co żaden z tych postulatów nie został nawet częściowo wprowadzony w życie.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane