Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował w tym tygodniu oddelegowanie żołnierzy Wojska Polskiego do nowo tworzonej unijnej inicjatywy na polu bezpieczeństwa, którą są siły szybkiego reagowania UE. "Moim zdaniem tego typu zdolności unijne nie zostaną wykształcone ani w sensie technicznym, ani w sensie politycznym. W związku z tym istotne jest pytanie, czy warto płacić cenę zwalczania tej inicjatywy, która upadnie sama z siebie. W sensie bezpieczeństwa wojskowego Polski struktury unijne nie miały, nie mają i nie będą mieć nigdy znaczenia" – mówi prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski z Uniwersytetu Łódzkiego w Gazecie Polskiej Codziennie. "Jedynym sojuszem wojskowym, który jest w stanie wzmocnić i zapewnić bezpieczeństwo Polsce, jest NATO" – zauważa z kolei Michał Jach, poseł PiS.
Minister Adam Bodnar poniósł dotkliwą porażkę podczas próby przejęcia kontroli nad Sądem Apelacyjnym w Warszawie. Nie zdołał zawiesić ani tym bardziej odwołać jego prezesa, który – po interwencji Trybunału Konstytucyjnego – wrócił do pracy. To zapewne jednak nie koniec. – Spodziewam się rozmaitych działań – przyznał "Gazecie Polskiej Codziennie" sędzia Piotr Schab.