Piąty dzień posiedzenia Sejmu zdominowały komisje śledcze. Huczne zapowiedzi rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości napompowały wielki balon oczekiwań. Wygląda na to, że bojowy nastrój miał się udzielić wyłącznie wyborcom. Posłów inicjatorów ścigania PiS-u za wszelką cenę było na sali… jak na lekarstwo.
Adwokatka i aktywistka Monika Horna-Cieślak została wybrana we wtorek przez Sejm na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Zgodę na powołanie rzecznika musi jeszcze wyrazić Senat. Kandydaturę Moniki Horny-Cieślak poparło 246 posłów, 195 było przeciw, wstrzymało się trzech.
- My uważamy, że należy szanować, tak jak w innych przedsięwzięciach parlamentarnych, zasady demokracji. Jest ustawa o sejmowej komisji śledczej z 1999 roku; w tej ustawie zagwarantowana jest reprezentacja każdego klubu parlamentarnego proporcjonalna do liczby posłów w tym klubie - powiedział szef klubu parlamentarnego PiS, szef MON Mariusz Błaszczak.