Dzień Ziobry
To naprawdę szokujące, jak można tak bardzo nie uczyć się na własnych błędach. Przecież Zbigniew Ziobro nie jest pierwszą osobą wezwaną przed nielegalną w świetle wyroku TK sejmową komisję ds. Pegasusa.
To naprawdę szokujące, jak można tak bardzo nie uczyć się na własnych błędach. Przecież Zbigniew Ziobro nie jest pierwszą osobą wezwaną przed nielegalną w świetle wyroku TK sejmową komisję ds. Pegasusa.
26 września 1946 roku komunistyczny Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej zdrajcy Edwarda Osóbki-Morawskiego pozbawił obywatelstwa polskiego – UCHWAŁĄ – generała Władysława Andersa, dowódcę 2. Korpusu Polskiego, który wyprowadził polskich żołnierzy z nieludzkiej ziemi i był zwycięzcą spod Monte Cassino, a od 8 listopada 1946 roku Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w odpowiedzi na moje pytania twierdzi, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości nie przygotowano dokumentów, które mogłyby być podstawą do rozpoczęcia budowy nowej siedziby. Stąd konieczność wynajmu powierzchni.
Przysłuchując się ostatnim wypowiedziom szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa i białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenki, na myśl przyszła mi kultowa, licząca już ponad trzy dekady amerykańska komedia „Dwaj zgryźliwi tetrycy”. Różnica jest taka, że filmowi John i Max dogryzali sobie nawzajem, zaś Ławrow i Łukaszenka mają wspólnego wroga, któremu nie szczędzą gróźb i uszczypliwości.
Przed weekendem górnicy i hutnicy zablokowali euroterminal w śląskim Sławkowie, jeden z najważniejszych punktów logistycznych w Polsce i w naszym regionie Europy. Uderzenie było mocne, miało uświadomić opinii publicznej skalę dewastacji polskiego przemysłu przez obecny rząd.
W amerykańskim Kongresie szykowana jest ustawa, która może połączyć sporą grupę polityków z odmiennych obozów. Przygotowali ją senatorowie: republikanin Lindsey Graham i demokratka Amy Klobuchar. Jeśli ustawa zostanie przyjęta i podpisana przez prezydenta USA, Rosja stanie się państwem sponsorującym terroryzm.
Tego można było się spodziewać. Donald Trump podpisał dekret uznający Antifę za krajową organizację terrorystyczną. Prezydent nakazał agencjom federalnym zbadanie jej działalności, udaremnienie jej poczynań i likwidację struktur. Decyzja jest bezpośrednim następstwem zabójstwa założyciela Turning Point USA i konserwatywnego działacza Charliego Kirka, do którego doszło 10 września w stanie Utah.
Rząd postanowił odpowiedzieć na wyzwania dotyczące obrony cywilnej. Nie przez budowę nowych schronów czy powszechne szkolenia wojskowe. Od kilku dni publikuje spoty, jak spakować plecak bezpieczeństwa i uciec. Z pozoru wszystko w porządku, taka wiedza się przyda.
Mało kto teraz pamięta, że to Barack Obama zostawił bezpieczeństwo światowe w opłakanym stanie. Pozwolił Rosji zagarnąć Krym i wtargnąć do Donbasu, pozwolił na wprowadzenie gigantycznego chaosu w krajach arabskich i rosyjską interwencję w Syrii.
Podczas przemowy na forum ONZ prezydent Donald Trump zaprzeczył, jakoby był izolacjonistą i przyjacielem Rosji, o co wiele mediów go oskarżało. Jego słowa są wręcz manifestem czegoś, co można by określić mianem alt–Zachodu – cywilizacyjno międzynarodowej formacji, która odchodzi od dotychczasowego ładu liberalnego, równocześnie wcale nie popadając w chaos wojny wszystkich ze wszystkimi.
Minister Stefan Krajewski, któremu rolnicy przynieśli żałobny wieniec dożynkowy, wściekł się nie na rolników, lecz na Telewizję Republika, że to pokazała. To ilustruje całą filozofię tego rządu, o którego premierze marszałek Szymon Hołownia powiedział, że „najwyższy czas już odejść w niesławie”.
Pomylić to się można, myląc sól z cukrem, a nie z wojnę z pokojem.
To, na ilu poziomach uśmiechnięta władza się skompromitowała, jeśli chodzi o kłamstwa na temat zniszczonego domu w Wyrykach, jest niesamowite.
Weekend będę tym razem mógł spędzić na patriotycznych uroczystościach na Podlasiu. W sobotę przy kościele w parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku wezmę udział w odsłonięciu pomnika Żołnierzy Wyklętych. To kolejny owoc współpracy miejscowego klubu „Gazety Polskiej” z Andrzejem Dąbrowskim na czele, ks. proboszcza Adama Snarskiego i miejscowych środowisk patriotycznych.
Dlaczego warto chodzić na spacery do lasu? Cisza, spokój, zapach igliwia. I czy może być coś bardziej nieoczekiwanego, niż chwila, gdy dostojną ciszę przerywa histeryczny krzyk pewnej pani, która konwersuje przez komórkę z przyjaciółką?
„Myślę, że Rosja gra, naprawdę gra nami jak na pianinie” – twierdzi senator Thom Tillis, republikanin z Karoliny Północnej.
Piszę prosto z procesu, w którym były marszałek Senatu Tomasz Grodzki pozwał mnie z paragrafu, za który grozi mi kilka lat więzienia. Grodzki poczuł się obrażony tym, że nazwałem go zwykłym łapówkarzem, kiedy sam porównał się do ks. Jerzego Popiełuszki.
Odkąd zmieniła się w Polsce władza, zmieniła się też narracja w sprawie rosyjskiej dezinformacji. Każdy, kto nie zgadza się z rządem lub kwestionuje przekaz jego mediów, od razu wrzucany jest do pojemnego worka z ruskimi onucami. Bardzo często czynią to ci sami ludzie, którzy wcześniej uczynili Rubcowa gwiazdą życia towarzyskiego warszawskiego światka dziennikarskiego. Ci sami ludzie, na których Agnieszka Holland wzorowała pozytywnych bohaterów „Zielonej granicy” i którzy faktycznie jeździli na białoruską granicę, by utrudniać działania polskich służb, a nierzadko wspierać na różne sposoby czy to nielegalnych imigrantów czy nawet handlarzy ludźmi. W ostatnich dniach, a nawet godzinach, zobaczyć mogliśmy, ze nic się w nastawieniu tego środowiska nie zmieniło.