Listopad, huk i dym
Przecież w tej właśnie warstwie dźwiękowo-wizualnej, która tak wielu wrażliwym uszom i oczom przeszkadza, kryje się najpotężniejsza symbolika.
Przecież w tej właśnie warstwie dźwiękowo-wizualnej, która tak wielu wrażliwym uszom i oczom przeszkadza, kryje się najpotężniejsza symbolika.
Ucieczka na Białoruś obywateli Ukrainy, którzy na zlecenie rosyjskich służb specjalnych wysadzili fragment torów na trasie Warszawa–Lublin, obnaża słabość systemu bezpieczeństwa państwa.
W naszym kraju są też organizacje uczciwe i ponadpolityczne. Taką jest m.in. Stowarzyszenie Otwarte Klatki.
Prezydent Trump instynktownie kieruje się zasadą „Ameryka przede wszystkim”, ale sytuacja jest bardzo niejasna – powiedział Paul Dans, twórca Projektu 2025, inicjatywy politycznej konserwatywnego think tanku Heritage Foundation. – Ameryka jest obecnie przejmowana. Trump otrzymuje złe rady i jest trzymany w bańce – dodał. Ostatnie wybory lokalne, choć o małej skali, wywołały dyskusję. Republikanie przegrali wybory na burmistrzów w Nowym Jorku i Seattle, a także na gubernatorów w New Jersey i Wirginii. Mało tego – republikanie są na dobrej drodze do przegrania za rok wyborów do Kongresu i mogą utracić większość w obu izbach. Mają jeszcze czas na odwrócenie niekorzystnego trendu.
Rosja od dawna prowadzi w Polsce wojnę hybrydową, a ostatnie akty dywersji na kolei to nic innego jak jej kolejny etap. I na pewno nie ostatni. To, co poraża w całej sytuacji, to postawa służb i dyletanctwo naszego rządu.
Donald Tusk, Marcin Kierwiński, Tomasz Siemoniak, Waldemar Żurek i inni „święci” z naszego rządu odtrąbili sukces po tym, jak służby nie zapobiegły dywersji na kolei. Państwo znów zdało egzamin – słyszymy od kilku dni.
We wtorek emocjonowaliśmy się głównie sprawą wyboru marszałka Sejmu, łatwo było więc przegapić 10. rocznicę powstania KOD.
Co decyduje o tak dużym poparciu dla prezydenta Karola Nawrockiego po 100 dniach jego urzędowania?
Polska posiada blisko 20 tys. km linii kolejowych, jest w stanie wojny hybrydowej z „ruskim mirem” i nie ma sprawnego rządu, a jej służby zajmują się ściganiem opozycji, a nie obroną państwa.
Doskonale pamiętam czasy apologii taniego państwa.
Sporo emocji wzbudził wywiad, jakiego Andżelika Borys, była już szefowa Związku Polaków na Białorusi (ZPB), udzieliła propagandowej gazecie „Biełaruś Siegodnia”. Zaprzeczyła w nim wszystkim oskarżeniom kierowanym pod adresem Alaksandra Łukaszenki.
Na to, by podział wśród Polaków był możliwie najgłębszy, pracują nie tylko siły wewnętrzne. Także, a może przede wszystkim – zewnętrzne.
Na początku listopada obchodzono w Ameryce „tydzień antykomunizmu”. Prezydent Donald Trump wydał specjalną proklamację, upamiętniając 100 mln istnień ludzkich straconych przez krwawą ideologię i oddając hołd ofiarom reżimów komunistycznych. P
Polscy piłkarze nie zawiedli i zremisowali na PGE Narodowym 1:1 z Holandią. Ba, to podopieczni Jana Urbana byli bliżej zwycięstwa w starciu z faworytami, co pokazuje, jaką Urban wykonał pracę i jaką zbudował atmosferę w naprawdę błyskawicznym tempie.
Okazuje się, że w Uśmiechniętej Polsce wrogiem publicznym może stać się dziewczyna z wiankiem na głowie, której grzechem było odpalenie racy na Marszu Niepodległości. To naturalna konsekwencja degeneracji obozu władzy.
„Do boju, Polsko” – oprawę z tym hasłem i Orłem Białym przygotowywali przez wiele dni kibice reprezentacji Polski, na co dzień kibicujący ŁKS-owi. Ma ona 70 m długości i 35 m wysokości. Uzupełnia ją 300 flag narodowych. Miała pokryć całą trybunę za bramką na Stadionie Narodowym, a jej prezentacji towarzyszyć miało odśpiewanie czterech zwrotek hymnu Polski. Kibice zgodzili się w rozmowach z PZPN, by wyjątkowo nie towarzyszyły jej race.
Zaraz po zakończeniu Marszu Niepodległości z członkami Stowarzyszenia Pilscy Patrioci i osobami zaangażowanymi w realizację różnych projektów, które staramy się realizować z myślą o naszych młodych rodakach, udaliśmy się na Litwę. W kilku polskich szkołach uczestniczyliśmy w akademiach z okazji Narodowego Święta Niepodległości, spotkaliśmy się z harcerzami. Paweł Piekarczyk wykonał koncerty, w których opowiadał o naszej polskiej historii. Wszystkim przekazaliśmy w prezencie od prezydenta RP Karola Nawrockiego biało-czerwone flagi z okolicznościowym adresem, co uczestników nie tylko zaskoczyło, ale także bardzo wzruszyło.
Bodnar musiał zostać zastąpiony kimś, kogo sędziowie, prokuratorzy etc. będą się realnie bać.