zbrodnie komunistyczne
Czaszki miały ślady postrzałów
Na początku listopada zespół pracowników Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przeprowadził kolejny etap prac poszukiwawczych na terenie Cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. Unickiej w Lublinie. Ich celem było odnalezienie miejsc pochówku osób straconych w więzieniu na Zamku w Lublinie oraz poległych w operacjach przeciwpartyzanckich.
Jaruzelski nie cofnąłby się przed rozlewem krwi
13 grudnia 1981 r. gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny. W trakcie jego trwania internowano łącznie 10 131 działaczy związanych z „Solidarnością”. Życie straciło ok. 100 osób, w tym 9 górników z kopalni „Wujek” podczas pacyfikacji strajku. Komuniści wprowadzili stan wojenny, by złamać kręgosłup „Solidarności”, by stłumić polskie dążenie do wolności. Powrócili w ten sposób do represji masowych, charakterystycznych dla lat tzw. stalinizmu. Dokumenty dowodzą, że wprowadzając stan wojenny ekipa gen. Jaruzelskiego dążyła do utrzymania swojej władzy nawet za cenę krwi, prosząc Kreml o przysłanie pomocy wojskowej.
Pobity na śmierć przez ZOMO
Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie zdecydował o podjęciu na nowo śledztwa w sprawie pobicia, 13 lutego 1982 roku w Poznaniu – przez funkcjonariuszy ZOMO – Wojciecha Cieślewicza, w następstwie którego dziennikarz „Głosu Wielkopolskiego” zmarł. To tragiczne zdarzenie, do którego doszło w godzinach popołudniowych na jednej z głównych ulic Poznania, nie zostało dotąd wyjaśnione, a sprawa ta pozostaje wciąż jedną z tajemnic okresu stanu wojennego w Polsce.