TVN24
TVN24 kupił to od razu, a tymczasem w Holandii Overbeeka traktują dość krytycznie. „Dowody? Wątpliwe”
Wątpliwe dowody, ahistoryczne twierdzenia, ułomna metodologia i kontrowersyjni pochlebcy. Holenderskie media i komentatorzy spraw kościelnych - w przeciwieństwie do pracowników liberalno-lewicowych medialnych redakcji w Polsce - powściągliwie i z dystansem podchodzą do rewelacji Ekke Overbeeka na temat rzekomego tuszowania pedofilii przez Jana Pawła II. Dziennikarz został głównym filarem ostatniego głośnego materiału TVN24. Okazuje się jednak, że to co w Polsce dla wielu jest niepodważalnym dowodem, w kraju, gdzie jest tylko ok. 2 proc. zadeklarowanych katolików, taktowane jest z przymrużeniem oka.
Kulisy ustawy medialnej: „Warto rozmawiać, a nie należy krzyczeć”
"To projekt, który nie różni się od rozwiązań przyjętych w innych krajach europejskich, więc warto rozmawiać, a nie należy krzyczeć" - powiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP Krzysztof Szczerski, odnosząc się do projektu noweli ustawy o radiofonii i telewizji.
Dziennikarz śledczy opuścił TVN. "Przykre, że człowiek to tylko cyferki w Excelu". Mówi też o pańszczyźnie
"Trochę przykro, że na końcu mojej przygody z TVN24 okazało się, że człowiek to tylko pozycja w Excelu, a niektórzy wciąż nie mogą pogodzić się, albo może nie wiedzą, że pańszczyznę w Polsce zniesiono już dość dawno, bo w 1864 roku" - napisał Szymon Jadczak, były już dziennikarz śledczy TVN24 w mailu pożegnalnym, który cytuje portal wirtualnemedia.pl