Tomasz Siemoniak
Tusk wydaje komendy członkom rządu jak na Kremlu. Ministrowie na posyłki, czyli "wyższy poziom putinady"
Donald Tusk pokazuje swoim ministrom, gdzie jest ich miejsce. Podczas podpisania tzw. porozumienia, które ma rzekomo zabezpieczyć odzyskiwanie mienia Skarbu Państwa, żaden z trzech podwładnych nie mógł choć na chwilę skraść show Tuskowi. Przywódca koalicji kazał im podpisać, po czym wyprosił ich z sali.