Przemysław Radzik
Sędzia Radzik wezwie na przesłuchanie Tuska i Bodnara. "Dla rządzących Konstytucja nic nie znaczy"
"Niszczenie państwa prawa wchodzi w etap, jaki najzagorzalszym stalinistom się nie śniło" - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik. Podkreślił, że obecnie rządzący w Polsce politycy "mają pełną świadomość" łamania prawa. Równocześnie zapewnia, że działa jako Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, bo jego odwołanie było bezprawne i nieskuteczne. "Niebawem w prowadzonym przeze mnie postępowaniu w sprawie zamachu stanu w wymiarze sprawiedliwości zostaną wezwani jako świadkowie panowie Donald Tusk i Adam Bodnar" - poinformował.
Klęska prokuratury Bodnara. Chwalili się odkryciem "grupy przestępczej" wśród sędziów, a SN ich zbeształ
Rząd koalicji 13 grudnia od blisko ośmiu miesięcy prowadzi polityczne „igrzyska”, których celem jest zaspokojenie żądzy krwawej zemsty. Wiodącą rolę w tych działaniach pełni bezprawnie przejęta prokuratura, która – jak pokazują liczne przykłady – posuwa się często do skandalicznych metod. Atakuje również sędziów, którzy brali udział w reformowaniu wymiar sprawiedliwości, a co nie podobało się części środowiska. Głośna jest sprawa wykreowania "zorganizowanej grupy przestępczej", która miała stać za rzekomą aferą hejterską. Ale zapadło pierwsze orzeczenie, i od razu pierwsza porażka prokuratury. Niedawno - jak ustalił portal Niezalezna.pl - Sąd Najwyższy wręcz wykpił próbę ograniczenia prawa szykanowanych sędziów do obrony. - Takie postępowania mają na celu jedynie dyskredytację sędziów, na których pada podejrzenie popełnienia przestępstw – mówi w komentarzu dla Niezalezna.pl dr Konrad Wytrykowski, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, obrońca sędziego Jakuba Iwańca.
Nowy wiceprezes warszawskiego Sądu Okręgowego. To Przemysław Radzik
Sędzia Przemysław Radzik, który jest zastępcą rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, został powołany od poniedziałku 21 grudnia do pełnienia funkcji wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie - potwierdziło Ministerstwo Sprawiedliwości.