Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!

Zemsta Bodnara na Radziku. Odwołany wbrew prawu - co podkreśliło nawet samo ministerstwo!

Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał dziś (4 kwietnia) sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie Przemysława Radzika z funkcji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych - poinformowało dzisiaj Ministerstwo Sprawiedliwości. We własnym komunikacie resort przyznał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami minister nie miał prawa do odwołania sędziego Radzika. - Działania Ministra Sprawiedliwości stanowią niedopuszczalną ingerencję w niezależność sądownictwa i uderzają w zasadę trójpodziału władz - pisze w oświadczenie Stowarzyszenie "Prawnicy dla Polski".

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar
Tomasz Jędrzejowski - Gazeta Polska

W zamieszczonym dzisiaj na stronie komunikacie, Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o decyzji, jaką szef resortu Adam Bodnar podjął wobec Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędziego Przemysława Radzika.

"Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał dziś (4 kwietnia) sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie Przemysława Radzika z funkcji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Powodem odwołania są m.in. doprowadzenie do wydłużenia postępowań w SA w Warszawie, bezpodstawne zawieszenia sędziów, a także podpisanie list poparcia kandydatom do wadliwie ukształtowanej KRS"

- napisano w komunikacie MS.

Krytyka za udział w legalnej procedurze

Resort w argumentacji odwołania przywołał sprawy sprzed kilku lat, w tym zawieszenia lub przeniesienia sędziów, w tym głośnej medialnie sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna. Przywołano także działania sędziego Radzika wobec byłego rzecznika prasowej KRS, Waldemara Żurka, sięgające roku 2019, a mające być dziś przedmiotem postępowania rzeczników dyscyplinarnych MS.

W oficjalnym komunikacie ministerstwo sprawiedliwości pozwoliło sobie na skandaliczne i osobiste oceny sędziego Przemysława Radzika, twierdząc m.in, że "tracił podstawowy przymiot sędziowski, jakim jest nieskazitelność charakteru". 

Ministerstwo swoje obiekcje wyraziło również wobec udziału w legalnej procedurze udzielenia poparcia sędziom-kandydatom do KRS.

"Zastrzeżenia wobec sędziego Radzika budzi również fakt udzielenia przez niego poparcia sędziom – kandydatom do Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 roku, co znajduje potwierdzenie w opublikowanych na stronie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej listach poparcia" - czytamy w komunikacie. Przywołane zostały tam decyzje sądów i trybunałów europejskich dotyczących polskiego prawodawstwa.

Co ciekawe, sam resort wykazał, że prawo nie mówi o skracaniu kadencji rzeczników dyscyplinarnych, jednak w interpretacji MS, szef resortu "ma kompetencję do odwołania tych osób".

Prawnicy dla Polski: Decyzja Bodnara może naruszać konstytucję

Stanowisko w sprawie odwołania sędziego Radzika przedstawiło stowarzyszenie Prawnicy dla Polski.

- Decyzja Ministra Sprawiedliwości Adama Bodnara o odwołaniu sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie Przemysława Radzika z funkcji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych stanowi rażące naruszenie podstawowych zasad praworządności, w tym zasady niezawisłości sędziowskiej oraz zakazu arbitralnej ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości

- napisano w oświadczeniu.

Stowarzyszenie wskazuje, że odwołanie "uzasadnione m.in. wydłużaniem postępowań, rzekomo bezpodstawnym zawieszaniem sędziów czy podpisaniem list poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa, nie znajduje żadnego umocowania w przepisach prawa".

Argumentację ministerstwa nazwano "polityczną" w jej charakterze.

"Minister Sprawiedliwości, będący jednocześnie Prokuratorem Generalnym, nie ma kompetencji do oceny orzeczeń sądowych ani decyzji podejmowanych przez sędziów w ramach ich niezależnych funkcji. Wszelkie próby wpływania na decyzje sędziowskie czy represjonowania sędziów za działalność orzeczniczą naruszają zasadę trójpodziału władzy (art. 10 Konstytucji RP) oraz zasadę niezawisłości sędziowskiej (art. 178 Konstytucji RP)" - piszą Prawnicy dla Polski.

Stowarzyszenie zaznacza, że działania szefa resortu "mogą stanowić delikt konstytucyjny", który ocenić powinien Trybunał Stanu. Decyzja może także być poddana ocenie instytucji międzynarodowych zwracających niejednokrotnie uwagę na naruszenia niezależności sądownictwa.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Przemysław Radzik

Michał Dzierżak