Przemysław Radzik
To koniec tzw. "afery hejterskiej"? Do Sądu Najwyższego trafiły wnioski o umorzenie i wyłączenie sędzi
Do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego trafiły wnioski procesowe, które powinny zakończyć rzekomą "aferę hejterską". Dr Konrad Wytrykowski, reprezentujący sędziów pomawianych o udział w niej, domaga się umorzenia postępowania z uwagi na m.in. wadliwe umocowanie prokuratora. W trzecim wnosi o wyłączenie sędzi (powołanej jeszcze przez komunistyczną Radę Państwa) "wielokrotnie obrażającej” sędziego, w którego sprawie miałaby orzekać. - Cierpliwie czekaliśmy na merytoryczne rozpoznanie, bo jesteśmy pewni wygranej. Cala sprawa ma wymiar wyłącznie politycznej zemsty i retorsji wobec sędziów za wykonywanie obowiązków służbowych - oceniał w rozmowie z Niezalezna.pl dr Wytrykowski.
Podwójne standardy sędziowskiej "elity" z Poznania. "Powołany w procedurze przed nową KRS swojak"
Z jednej strony wbrew prawu, towarzystwo z Wydziału Karnego uchyliło wyrok w sprawie potrójnego zabójstwa, gdyż nie akceptuje samowoli sędziego Jurkiewicza w wyborze drogi zawodowej, natomiast z drugiej strony akceptuje status i zasiada w wieloosobowych składach z powołanym w tej samej procedurze sędzią swojakiem - pisze sędzia Przemysław Radzik, legalny wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.
"Materiał dowodowy jest bardzo mocny" - mówi sędzia Radzik. Ale jest przekonany, że prokuratura sprawę umorzy
„Materiał dowodowy w tej sprawie jest bardzo mocny. Potwierdza tezę, że pan Waldemar Żurek wyczerpywał znamiona przestępstwa z art. 271 Kodeksu karnego - fałszu intelektualnego, a więc poświadczenia nieprawdy w orzeczeniach sądowych” - mówi portalowi Niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik, zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Równocześnie jednak: "Nie wierzę, żeby Prokuratura Krajowa, kierowana obecnie przez Waldemara Żurka, cokolwiek w tej sprawie zrobiła. Uważam, że postępowanie zostanie umorzone".