Przemysław Radzik
Nie zabrano z KRS akt ws. zamachu stanu. Wyniesiono jednak coś innego. "Prokuratura nie zgłębiła zagadnienia"
- Spraw na biegu zabrano kilka. Nie zabrano sprawy tzw. zamachu stanu w sądownictwie. To pewnie był jeden z celów tych prokuratorów i policjantów, by zabrać dokumenty w sprawie przeciwko pani Raczkowskiej, panu Ładnemu, uzurpatorom na stanowiskach RDSSP, terenowych rzeczników i wielu innym, którym postawiłem zarzuty związane z udziałem w ustrojowym zamachu stanu. Jeśli chodzi o tę sprawę, to pozabierano moje luźne notatki, więcej nie zdołano zabrać - mówił dzisiaj podczas konferencji prasowej zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Przemysław Radzik.
Co planują zrobić w KRS? Sędzia Radzik: "Działanie bezprawne, to przede wszystkim niepoważne. Farsa!"
„Sędzia ma prawny i moralny obowiązek chronić akta sprawy, którą mu przydzielono, czy wylosowano. Nie może ich komuś wydać lub oddać, dopóki jej merytorycznie nie zakończy” – tłumaczy sędzia Przemysław Radzik, legalny zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. W ten sposób odniósł się do informacji ujawnionych przez Niezalezna.pl, że nominat jeszcze Adama Bodnara zażądał, aby jutro wydano mu akta postępowań dyscyplinarnych. Co jest nierealne. Czy to jednak może być tylko pretekst do wejścia do Krajowej Rady Sądownictwa? - „Całkiem możliwe. Przyjdzie jakiś osobnik z jakimś dokumentem, żeby zabrać akta. Wiadomo, że nie możemy ich wydać, a to może spowodować akcję, jak w zeszłym roku" - dodał.
Sędzia Radzik wezwie na przesłuchanie Tuska i Bodnara. "Dla rządzących Konstytucja nic nie znaczy"
"Niszczenie państwa prawa wchodzi w etap, jaki najzagorzalszym stalinistom się nie śniło" - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik. Podkreślił, że obecnie rządzący w Polsce politycy "mają pełną świadomość" łamania prawa. Równocześnie zapewnia, że działa jako Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, bo jego odwołanie było bezprawne i nieskuteczne. "Niebawem w prowadzonym przeze mnie postępowaniu w sprawie zamachu stanu w wymiarze sprawiedliwości zostaną wezwani jako świadkowie panowie Donald Tusk i Adam Bodnar" - poinformował.