Platforma Obywatelska
Śmierć 15-latka bez związku z publikacją Radia Szczecin. Pełnomocnik posłanki PO zabiera głos
"Nigdy nie twierdziliśmy, że Mikołaj popełnił samobójstwo z powodu publikacji Radia Szczecin i hejtu, który się na niego wylał. Te fakty połączyła opinia publiczna. My nie chcemy podgrzewać atmosfery" - tak do sprawy tragicznej śmierci syna posłanki PO Magdaleny Filiks podczas rozmowy z "Gazetą Wyborczą" odniósł się jej pełnomocnik Mikołaj Marecki. Przypominamy jednak, z jak dużą falą hejtu i nienawiści musieli zmierzyć się dziennikarze mediów publicznych, których obarczano winą za śmierć nastolatka.
Dziś piętnują dziennikarza, który opisał pedofilię w PO. Wcześniej bronili słynnego pedofila ze świata filmu
Tragiczna śmierć syna poseł Koalicji Obywatelskiej Magdaleny Filiks stała się pretekstem do politycznej nagonki na dziennikarzy, którzy ujawnili lub też cytowali wstrząsające informacje, dotyczące pedofilsko-narkotykowego skandalu z działaczem Platformy Obywatelskiej w roli głównej. Wielu z tych, którzy dzisiaj publicznie chcą zemsty, wcześniej do problemu pedofilii - gdy chodziło o znanego reżysera - odnosiło się z bulwersującą wyrozumiałością. Niektórzy wręcz go wspierali.
Sędzia złożył akt oskarżenia przeciwko Budce. Poseł obiecał, że nie schowa się za immunitetem - nie dotrzymał słowa
W styczniu 2020 roku sędzia Przemysław Radzik złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko Borysowi Budce, posłowi Koalicji Obywatelskiej. Poszło o wypowiedź polityka na antenie RMF FM znieważającą sędziego. Jeszcze podczas wywiadu Budka zapewniał, że nie będzie się chował za immunitetem. Słowa nie dotrzymał. Dzisiaj wniosek o uchylenie immunitetu rozpatrywała - po trzech latach od złożenia! - sejmowa komisja, a w trakcie obrad posłowie PO bronili partyjnego kolegi. Wynik głosowania był remisowy.