opozycja
Tusk znowu mija się z prawdą. Odpowiada mu rzecznik PiS: „Chyba przygrzało mu wakacyjne słońce”
"PiS wydał więcej zezwoleń na pobyt niż Francja i Niemcy razem wzięte" - tak na opublikowanym dziś w sieci nagraniu próbował przekonywać lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Na te "rewelacje" odpowiedział mu rzecznik Prawa i Sprawiedliwości - Rafał Bochenek. "Donald Tusk brnie dalej w kłamstwo" - w ten sposób. "Wydanych wiz pracowniczych jest o ok. 80 procent mniej niż pan kłamliwie podaje" - zaznacza polityk.
Opozycja też nazwie go "pisowskim prowokatorem"? Najsztub w "orędziu" czeka na "obumarcie J. Kaczyńskiego"
Mimo że do skrajnie agresywnej wobec rządzących retoryki ze strony szeroko pojętej opozycji zdążyliśmy się już przyzwyczaić - o ile do tego można się przyzwyczaić, tak w ostatnim czasie staje się ona coraz bardziej niesmaczna. Przykładem było przemówienie przewodniczącego PO podczas wiecu w Poznaniu, gdzie pod adresem - przede wszystkim polityków PiS - padły określenia takie jak: "złodzieje" czy "zabójcy kobiet". Mając taki autorytet, narrację przejmują nie tylko inni politycy, ale i sympatycy opozycji. Piotr Najsztub opublikował w sieci nagranie, w którym mówi, że... „czeka na obumarcie” Jarosława Kaczyńskiego.
W Europarlamencie znowu: „Polska łamie praworządność”. Szydło odpowiada: „Nie jesteśmy chłopcem do bicia!”
"Jako były polski premier, eurodeputowana z Polski, chcę jasno powiedzieć, że Polska nie jest chłopcem do bicia. Polska nie da się sterroryzować poprzez wasze ataki i kary. My stoimy dziś na straży traktatów Unii Europejskiej. Chcemy, aby Unia Europejska zgodnie z traktatami się rozwijała. A polskiej opozycji, która siedzi na tej sali, proponuje reset!" - mówiła eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło w Parlamencie Europejskim. Odpowiedziała w ten sposób swojemu przedmówcy, który zarzucił Polsce niepraworządność. Kolejny raz.