obronność
Mniej pieniędzy na obecność sił NATO w Polsce. Prof. Żurawski vel Grajewski: Osłabi to całą wschodnią flankę
Obecność sojusznicza w Polsce to obok Narodowej Rezerwy Amunicyjnej czy szumnie zapowiadanej przez rząd Tuska "Tarczy Wschód" obszar, który mógłby najmocniej dotknąć ograniczenie środków na obronność. Dokument dotyczący planów cięć ujawniła dzisiaj Telewizja Republika. – Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, który nas czeka, jest wygrana Donalda Trumpa w wyborach w USA i związany z tym głęboki konflikt amerykańsko-niemiecki. W tym konflikcie Polska, pod rządami Tuska, stanie u boku Berlina przeciwko USA. W tej sytuacji utrzymywanie czy dalsze rozbudowywanie obecności amerykańskiej w Polsce jest mało prawdopodobne. A cięcia budżetu, w tym środków na obecność tych wojsk, będą instrumentem zniechęcania Amerykanów do angażowania się w tym regionie. Będzie wykonywana linia polityki niemieckiej – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl. prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, ekspert ds. międzynarodowych, wykładowca z Uniwersytetu Łódzkiego (UŁ).
Szefowa KE i Donald Tusk chcą unijnego komisarza ds. obronności. "Bardzo ryzykowna inicjatywa"
Delegowanie naszego bezpieczeństwa na instytucje unijne zdominowane przez interesy niemieckie i francuskie jest dla nas bardzo ryzykowne w dzisiejszej sytuacji. To po prostu może ograniczyć faktycznie możliwości rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego, a to jest dla nas racja stanu w obecnej sytuacji zagrożenia ze strony Rosji. Może ponadto uniemożliwiać nam podejmowane pewnych działań w zakresie własnego narodowego bezpieczeństwa lub wręcz zmniejszać to bezpieczeństwo jak, chociażby ta słynna propozycja niemieckiej tarczy antyrakietowej, która jest krokiem wstecz wobec programów (Wisła, Narew, Pilica przyp. red.) realizowanych w Polsce – mówi Tomasz Grzegorz Grosse, odnosząc się do pomysłu utworzenia stanowiska unijnego komisarza ds. obronności, które popierane jest m.in. przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen oraz Donalda Tuska.
Wpis szefa Bundeswehry wywołał burzę. Jabłoński: Niemcy celowo umniejszają rolę Polski na flance NATO
Po spotkaniu z szefem Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławem Kukułą, stojący na czele niemieckiej Bundeswehry gen. Carsten Bauer, napisał, że jednym z priorytetów niemieckiej armii będzie "przejęcie odpowiedzialności za wschodnią flankę NATO". Słowa te przytoczył Viktor Elbling, ambasador Niemiec w Polsce. Wpis wywołał burzliwą dyskusję. – Niemcy sukcesywnie umniejszają rolę Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim. Jest absolutnie niezbędne, aby nasze Ministerstwo Obrony odniosło się do tej sprawy, zwłaszcza że ten wpis został umieszczony w kontekście wizyty w Polsce przedstawicieli Bundeswehry. Jeżeli powiela to także ambasador Niemiec, to powinien natychmiast zostać wezwany do MSZ, żeby to wyjaśnił – komentuje w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.