obronność
Kilkadziesiąt Rosomaków mniej dla wojska. "Skoro jest rezerwa, dlaczego z niej nie skorzystano?"
– Wedle wszelkich deklaracji rządzących, środki finansowe na obronność nie są obcinane. Co więcej, wiadomo, że w tym roku nie zostaną w całości wykorzystane środki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Z tego można wywnioskować, że jest tam nawet pewnego rodzaju rezerwa finansowa, którą można byłoby przeznaczyć na zakup sprzętu – mówi portalowi Niezalezna.pl Bartosz Kownacki, poseł PiS, były wiceminister obrony narodowej. Dlaczego tak się nie dzieje?
NATO docenia Wojsko Polskie. Ociepa dla Niezalezna.pl: Możemy stać się najsilniejszą armią Sojuszu w Europie
Polska dysponuje trzecią co do wielkości armią w NATO, która liczy już ponad 216 tys. wojskowych. - Analitycy NATO nie czytają Onetu tylko analizują twarde dane, z których wynika jasno, że przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy znacząco zwiększaliśmy liczebność Wojska Polskiego, a jednocześnie radykalnie podnieśliśmy ich zdolności operacyjne, poprzez zakupy najnowocześniejszego sprzętu wojskowego dla wszystkich domen operacyjnych - mówi Marcin Ociepa, były wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej. - Jeżeli ten proces nie zostanie zahamowany to do 2030 będziemy w stanie stać się najsilniejsza armią lądową NATO w Europie, [...] Niestety obecne rządy PO wiążą się z ryzykiem zahamowania tego procesu - dodaje poseł PiS.
Mniej pieniędzy na obecność sił NATO w Polsce. Prof. Żurawski vel Grajewski: Osłabi to całą wschodnią flankę
Obecność sojusznicza w Polsce to obok Narodowej Rezerwy Amunicyjnej czy szumnie zapowiadanej przez rząd Tuska "Tarczy Wschód" obszar, który mógłby najmocniej dotknąć ograniczenie środków na obronność. Dokument dotyczący planów cięć ujawniła dzisiaj Telewizja Republika. – Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, który nas czeka, jest wygrana Donalda Trumpa w wyborach w USA i związany z tym głęboki konflikt amerykańsko-niemiecki. W tym konflikcie Polska, pod rządami Tuska, stanie u boku Berlina przeciwko USA. W tej sytuacji utrzymywanie czy dalsze rozbudowywanie obecności amerykańskiej w Polsce jest mało prawdopodobne. A cięcia budżetu, w tym środków na obecność tych wojsk, będą instrumentem zniechęcania Amerykanów do angażowania się w tym regionie. Będzie wykonywana linia polityki niemieckiej – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl. prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, ekspert ds. międzynarodowych, wykładowca z Uniwersytetu Łódzkiego (UŁ).