Michał Rachoń
Tusk, Trzaskowski i ich nieuzasadniona krytyka CPK. „Dbają tu o interes niemiecki” - tłumaczy Horała
"CPK to jest taka Gdynia XXI wieku. To jest to samo, jeśli chodzi o wpięcie się do handlu i transportu międzynarodowego. Tylko tutaj dotyczy to transportu lotniczego. Obecnie lotniska międzykontynentalne - głównie te we Frankfurcie i Monachium przechwytują polski rynek. Tusk i Trzaskowski są przeciwni budowie CPK, bo występują tu w interesie przede wszystkim niemieckim" - tak o niechęci zarówno lidera PO, jak i prominentnego polityka tejże partii, do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego mówił w programie #Jedziemy wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała.
Mięso? Nie. Samochody spalinowe? Nie. Źródłem białka - larwy. Romanowski w #Jedziemy: „Chcą zamknąć europejskie rolnictwo”
"Dochodzę do wniosku, że jestem złym człowiekiem. W ogóle nie stosuje się do tego raportu. Wręcz przeciwnie. Dążę do tego, żeby polskie rolnictwo się rozwijało. Wolę jeść płatki owsiane z dobrym polskim mlekiem czy kefirem niż mieć owies w głowie..." - mówił w programie #Jedziemy Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi. Polityk odniósł się tymi słowami do głośnego już w Polsce raportu stowarzyszenia C40 Cities. Jaka przyszłość rysuje się przed nami, gdyby faktycznie chcąc postępować wedle żądań owej organizacji skupiającej miasta z całego świata, w tym Warszawę...?
Program dopiero po wyborach? Dyduch: Platforma Obywatelska pokazuje swoją słabość
"Ludzie oczekują, żeby im przedstawić jaka ta Polska ma być. Jeżeli politycy Platformy Obywatelskiej mówią, że pokażą program po wyborach, to jest słabość" - ocenił Marek Dyduch w programie #Jedziemy w TVP Info. W rozmowie z Michałem Rachoniem poseł Lewicy odniósł się też do głównych różnic pomiędzy opozycyjnymi partiami. Wskazał na wiek emerytalny, gdzie Lewica jest za pozostawieniem obecnej sytuacji, gdzie "bogate państwo dokłada do emerytur, a Polska jest coraz bogatsza". Tymczasem zdanie PO nazwał przekładaniem obciążeń na barki obywateli.