Marcin Przydacz
„Im bardziej się nie udawało, tym bardziej stawali się agresywni”. Przydacz o przesłuchujących Kaczyńskiego
"Widać było, że posłowie koalicji rządzącej chcieli za wszelką cenę w jakimś sensie wziąć w krzyżowy ogień prezesa Kaczyńskiego i udowodnić swoje tezy. A im bardziej im się to nie udawało, im bardziej rzeczywistość zaprzeczała ich wyobrażeniom, tym bardziej stawali się agresywni" - ocenił dzisiejsze przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego Marcin Przydacz. Będący jednym z członków komisji ds. Pegasusa poseł PiS narzekał też na fatalne prowadzenie komisji przez Magdalenę Srokę (PSL).
„Wyborcza” przyznaje, że kłamano na temat sytuacji na granicy. Przydacz pyta: „Komu służyła destabilizacja?”
- Politycy Platformy Obywatelskiej uznali, że temat referendum i w ogóle bezpieczeństwa państwa, bo tego dotyczyły pytania referendalne te dotyczące zapory na granicy i nielegalnych migrantów, to jest doskonały moment do tego, aby atakować swoich przeciwników politycznych. O tym właśnie mówiłem, że oni bardziej nienawidzą swoich politycznych przeciwników niż kochają Polskę, bo im nie zależało i nadal nie zależy na bezpieczeństwie państwa polskiego. Im zależy przede wszystkim na niszczeniu swoich politycznych konkurentów. Pytanie komu to służy. Bo komu służyła destabilizacja granicy białorusko-polskiej? - pytał poseł PiS Marcin Przydacz w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie TVP Info #Jedziemy.
Prezydent Duda oczekuje informacji o współpracy SKW z rosyjską FSB. To echo wczorajszego odcinka "Resetu"
"Prezydent Andrzej Duda będzie oczekiwał informacji dotyczących zawartej w 2013 r. umowy o współpracy między polską Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa" - powiedział dziś prezydencki doradca Paweł Sałek. To echo wczorajszego odcinka serialu dokumentalnego "Reset", w którym prof. Sławomir Cenckiewicz i red. Michał Rachoń przedstawili szokujący dokument o współpracy polskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską FSB.