Marcin Przydacz
„Oby premier nie przeszkadzał”. Otoczenie prezydenta o kolejnych celach współpracy z USA
Otoczenie Karola Nawrockiego odsłania kulisy rozmów z administracją Donalda Trumpa po decyzji o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Współpracownicy prezydenta podkreślają, że kluczowe znaczenie miały bezpośrednie relacje z Białym Domem i zakulisowe działania dyplomatyczne. Jednocześnie pod adresem rządu Donalda Tuska padają mocne słowa o „wypinaniu piersi do orderów” i przeszkadzaniu w strategicznych sprawach bezpieczeństwa.
„Znany z bezczelnego języka”. Prezydencki minister ostro o Sikorskim
Znany jest Radosław Sikorski ze swojego bezczelnego języka, obrażania ludzi i niestety nie przystoi to szefowi polskiej dyplomacji - stwierdził w piątek Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Prezydencki minister zdradził też, że o "dokonaniach" ministra spraw zagranicznych w Waszyngtonie Donald Trump - podczas rozmowy z Karolem Nawrockim - nawet nie wspomniał.
Nawrocki rozmawiał z Trumpem po spotkaniu na Alasce. "Może się to zakończyć na dwa sposoby"
- W naszym dobrze pojętym interesie jest to, by wojna zakończyła się, aby wojna, którą wywołała Federacja Rosyjska mogła zostać w końcu zakończona na maksymalnie sprawiedliwych warunkach, które są do zaakceptowania przez obie strony. (...) Nie mamy pewności, w jaką stronę te rozmowy się potoczą, jaki będzie ich finalny efekt, ale skoro chcemy wszyscy zakończenia wojny, to może zakończyć się na dwa sposoby - albo kapitulacją jednej ze stron, dla nas najważniejsza byłaby porażka Federacji Rosyjskiej, ale drugim rozwiązaniem są negocjacje - powiedział dzisiaj szef Biura Polityki Międzynarodowej przy Kancelarii Prezydenta RP, Marcin Przydacz.