O godz. 12:30 w Sali Kolumnowej w Sejmie RP czworo kandydatów wybranych na sędziów TK (Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska), ale niezaprzysiężonych przez prezydenta Karola Nawrockiego, złożyło "ślubowanie" przed marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Akt ten jest jednak nieważny, gdyż zgodnie z prawem sędziowie Trybunału ślubują przed prezydentem RP.
Po pseudoślubowaniu, odbyła się konferencja prasowa z udziałem marszałka Sejmu. W taki sposób wyraził się o wydarzeniu bez udziału prezydenta:
"Prezydent i jego kancelaria są od wykonywania prawa, a nie od jego interpretacji. W przyszłości, gdy będą zdarzać się takie sytuacje, będą one korygowane i przeprowadzane zgodnie z prawem i właściwymi procedurami".
Jego zdaniem, procedura powołania sędziów TK jest "zakończona".
Czarzasty mówi o "zakończonej" sprawie. Co zrobi prezydent?
Głos w sprawie zabrało otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP w mediach społecznościowych napisał wprost: "po dzisiejszej farsie zorganizowanej w Sejmie wobec notariusza, przeprowadzonej bez podstawy prawnej z pogwałceniem art. 7, 2, 4, 10 ust. 1 oraz art. 126 ust. 1 i 2 Konstytucji, nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów".
Swoją opinię wyrazi również szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP - Marcin Przydacz.
Trybunał Konstytucyjny na dziś liczy 11 sędziów. Prezydent nie odmówił przyjęcia ślubowania od pozostałych, nie wyznaczył przecież jeszcze terminu, ale patrząc na łamanie prawa przez czterech wskazanych przez Sejm kandydatów, dziś już, w moim przekonaniu, nie ma możliwości odebrania takiego ślubowania.
– napisał w serwisie x.com.
Podkreślił: "sędziowie TK, aby nimi być, nie mogą prawa łamać lub go omijać".
Trybunał Konstytucyjny na dziś liczy 11 sędziów.
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) April 9, 2026
Prezydent nie odmówił przyjęcia ślubowania od pozostałych, nie wyznaczył przecież jeszcze terminu, ale patrząc na łamanie prawa przez czterech wskazanych przez Sejm kandydatów, dziś już, w moim przekonaniu, nie ma możliwości…