Lubelszczyzna
System powiadamiania "leży"? Sytuacja z rakietą go obnażyła. "Urzędnik się nie obudził"
Choć szef MSWiA, Marcin Kierwiński, przekonywał, że "nie ma skuteczniejszego i szybszego systemu powiadamiania niż syreny alarmowe", to sam system wczesnego ostrzegania - w praktyce ma sporo dziur. Informuje o nich dzisiaj Wirtualna Polska. W 10 na 17 powiatów syreny nie zawyły, a powody były czasem prozaiczne - urzędnik nie obudził się na sms lub sama informacja przyszła zbyt późno.
Niewłaściwa reakcja władzy na rakietę. "Włączenie syreny po wybuchu jest absurdem"
- Włączenie syreny po wybuchu rakiety jest absurdem, jest wzmocnieniem efektu terrorystycznego, jaki być może Putin chciał uzyskać - powiedział prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, odnosząc się do reakcji na wybuch rakiety w powiecie biłgorajskim. Zaznaczył, że działania podjęte po wybuchu mogą jedynie znieczulić społeczeństwo na przyszłe zagrożenia.
Kilkutonowa rakieta na niebie, a alert RCB milczał. Były wiceszef SKW: kompromitacja systemu ostrzegania
Polacy powinni czuć się bezpieczni, przygotowani a co najważniejsze – szybko informowani o zagrożeniu. Ponownie tego zabrakło. Mieszkańcy Lubelszczyzny usłyszeli nad ranem wycie syren. I na tym się skończyło, a zagrożenie było przecież duże. Gdyby ta rakieta spadła na ośrodki mieszkalne, teraz mielibyśmy do czynienia z liczeniem ofiar na znaczną skalę. Procedury kolejny raz nie zadziałały. Alert RCB milczał. Ta sytuacja wymaga radykalnej zmiany – mówi portalowi Niezależna.pl płk Marek Utracki, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).