Komisja Europejska
Totalsi straszyli Polskę alienacją na arenie międzynarodowej. Znów się zbłaźnili. Kolejne kraje stają murem za Warszawą
Nie milkną echa decyzji Komisji Europejskiej o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności. Tymczasem kolejne kraje coraz bardziej otwarcie występują w obronie Polski. Ostatnio taki głos pojawił się z dość nieoczekiwanej strony. Suchej nitki na wymierzonych w Warszawę działaniach unijnych technokratów nie zostawił były premier Chorwacji Zoran Milanović, który nie przebierał w słowach krytykując działania Komisji Europejskiej. Podkreśla on, że polskie sądownictwo „nie leży w jurysdykcji KE, ale - jak się zdaje - niektórzy jej członkowie są innego zdania i chcą odbierać innym prawo głosu”.
Nie ma wątpliwości - możemy liczyć na Węgrów. A decyzję Brukseli nazwali "bezczelną procedurą"
Polska może liczyć na weto Węgier – podkreśla prasa w tym kraju, komentując decyzję Komisji Europejskiej o uruchomieniu artykułu 7 Traktatu UE wobec Polski. Dzienniki piszą też o wypowiedzeniu wojny Polsce przez Unię Europejską i „bezczelnej unijnej procedurze wobec Warszawy”.
Jaka będzie reakcja Londynu na szantaż Brukseli wobec Polski? Jutro spotkanie May z Morawieckim
Wielka Brytania kładzie ogromny nacisk na poszanowanie rządów prawa i oczekuje, że wszyscy partnerzy będą trzymali się międzynarodowych norm i standardów - stwierdzono w oświadczeniu przedstawicieli brytyjskiego rządu. Wydano je już po uruchomieniu art 7. traktatu UE wobec Polski. Londyn jednak nie poparł decyzji Komisji Europejskiej. Ten temat zostanie poruszony podczas spotkania premier Theresy May z premierem Mateuszem Morawieckim.